Won z naszego świata, panie Castle!
Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.
Won z naszego świata, panie Castle!
Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.
Witaj w naszym świecie, panie Castle!
Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.
Epickie uzupełnienie
Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.
MAX raz jeszcze
Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.
Konstrukcja cepa
Szczyt
Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.
Album reprezentatywny
Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.
Stare, ale jare
Zanim przyszło TM-Semic
„John Smith”. Aha.
Po bandzie
Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.
„MAX” ale na wesoło
Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.
Kropka nad i
Powrót do domu
Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.
Demon na tronie z czaszek
Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.
Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.
Trzech następców
Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.
Dzięki, panie Ennis!
Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.
Chcesz być mną?
Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.
Zawracanie rzeki kijem
Antyprzestępcza krucjata Franka Castle’a trwa w najlepsze. Minęło kilka miesięcy od czasu, gdy brutalnie rozprawił się z Nickym Cavellą, zdegenerowanym gangsterem, który odważył się zbezcześcić grób jego rodziny. Zemsta na ogólnie pojętej „zbrodni” nie przynosi oczywiście ukojenia, ale Frank nie zna i nie interesuje się innym sposobem na życie. W trzecim tomie „Punisher MAX” walczy z handlarzami żywym towarem i bezwzględną megakorporacją.