Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Javier Saltares. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Javier Saltares. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 listopada 2023

Ghost Rider. Danny Ketch

Gdy cierpią niewinni


Recenzja powstała przy współpracy z portalem Szortal i została tam pierwotnie zamieszczona.

Mucha Comics nie ma może wielkiego repertuaru, ale jak czasem przywali, to z rury tak grubej, że echo słychać jeszcze przez długie miesiące. Tak stało się właśnie teraz – ukazało się ponad pięćsetstronicowe, wielkie tomiszcze z przygodami marvelowskiego bohatera dość słabo obecnego na polskim rynku. Oto nadjeżdża Ghost Rider!

Najpierw krótkie wprowadzenie. Bohater o pseudonimie Ghost Rider kojarzy się głównie z postacią z płonąca czaszką, ubraną w czarne skóry i podróżującą wielkim motocyklem. Prawda jest taka, że pierwszym Ghost Riderem był Carter Slade, kowboj, który po indiańskim rytuale stał się „Widmowym jeźdźcem” i ubrany na biało ścigał łotrów po preriach Dzikiego Zachodu. Był rok 1967, wyszło kilka komiksów z jego udziałem i sprawa ucichła. Gdy w roku 1972 w piątym numerze antologii „Marvel Spotlight” pojawił się wspomniany tajemniczy motocyklista z piekła rodem, „starego” Ghost Ridera przemianowano na „Phantom Ridera”, a nową ksywkę nosił od tej pory Johnny Blaze. Druga seria „Ghost Ridera” wydawana była aż dziesięć lat – zakończyła się po numerze osiemdziesiątym pierwszym, w czerwcu 1983 roku.