Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mirka Andolfo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mirka Andolfo. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 listopada 2024

Batman. Biały Rycerz przedstawia. Pokolenie Jokera

Dla najmłodszych


Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.

Kieszonkowe uniwersum Seana Murphy’ego, rozkwitłe gdzieś w zakamarkach mainstreamu DC Comics, ma się dobrze i rośnie zdrowo. Tym razem ma do zaoferowania coś dla młodszych czytelników – wszak sami główni bohaterzy to nastolatki.

Ostatnia seria z „Murphyverse”, zaliczana podobnie jak „Biały Rycerz” i „Klątwa Białego Rycerza” do głównego continuum tego uniwersum, wydana została w Polsce dokładnie rok temu. „Nie tylko Biały Rycerz” opowiadał historię Batmana i stawiającemu czoła niejakiemu Derekowi Powersowi, złodziejowi własności intelektualnej Wayne Corp. i prawdziwemu zagrożeniu Neo-Gotham. Futurystyczna wizja mrocznego miasta, pełna stechnicyzowanych scenografii, pojazdów i gadżetów pozwoliła na niemal całkowite odrodzenie Jacka „Jokera” Napiera – jego zdigitalizowany intelekt objawił się w postaci SI działającej na ultranowoczesnym oprogramowaniu zwanym „kobaltową mgłą”. Nośnik z bitowym Jokerem trafia w ręce jego dzieci – bliźniaków Jackie i Bryce’a. Matka nastolatków, słynna Harley Quinn (choć obecnie raczej Harleen Quinzel) pozostaje w związku z Bruce’em Wayne’em (!) i próbuje żyć normalnie. Wiadomo jednak, że się nie uda.

czwartek, 10 marca 2022

Mercy. Tom 3

Landrynkowe gore

Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.

Komiksowa seria „Mercy” dobiegła końca. Przed nami trzeci, ostatni tom. Zakładam, że znasz dwa poprzednie, skoro czytasz tę recenzję. Skoro tak, to wiesz już dokładnie, co potrzeba – ten tom nie różni się niczym od wcześniejszych. Nie zaskoczy cię – ani pozytywnie, ani negatywnie.

Dziewiętnastowieczne, malutkie miasteczko Woodsburgh, leżące nieopodal Seattle, uległo inwazji obcych. Nie wiadomo w sumie, czy przybyli oni z innej planety, czy innego świata – bramą, przez którą trafili do naszego jest pewien portal w kopalni, gdzie rozpoczęła się akcja pierwszego tomu. Pan Goodwill i panna Hellaine, tajemniczy przybysze „nie wiadomo skąd” pokazali już swoje prawdziwe oblicze. Są dziwnymi, niby-roślinnymi organizmami podszywającymi się pod prawdziwych ludzi i przejmującymi od swych ofiar szczątkowe ilości wspomnień i tożsamości. Fabuła drugiego tomu kończy się w bardzo ciekawym momencie – panna Hellaine, czy też tytułowa „Mercy”, czy w sumie diabli wiedzą co, zaczyna odczuwać współczucie dla naszego rodzaju, co stoi oczywiście w jawnej sprzeczności z naturą jej gatunku.

wtorek, 8 czerwca 2021

Mercy. Tom 2

Różowa inwazja

Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.

Non Stop Comics kontynuuje „Mercy” – komiks autorstwa Mirki Andolfo, w którym horror miesza się z westernem i awanturniczą przygodą. No, przynajmniej tak określany jest w wielu recenzjach. Tymczasem wszystkich tych elementów jest tu jak na lekarstwo – a w ostatecznym rozrachunku to nawet dobrze. Wracamy do Stanów Zjednoczonych dziewiętnastego wieku w okolice Seattle.

Woodsburgh, małe miasteczko na Dzikim Zachodzie, ma swoją miejską legendę. Ponoć grasuje w nim „Diabeł”, który rozrywa na strzępy przypadkowych mieszkańców – wszystko wskazuje na to, że za pojawienie się potwora odpowiedzialny jest ród Swansonów. Lord Swanson przeprowadzał przed kilku laty jakieś dziwne eksperymenty w pobliskiej kopalni, gdzie doszło do tragedii. Straszliwe wydarzenia przeżyła jego żona Gloria, którą mieszkańcy cały czas obgadują za plecami. Tymczasem do Woodsburgh przybywa tajemnicza, przepiękna Lady Nolwenn Hellaine wraz ze swym lokajem, panem Goodwillem. Miasteczko zapomina na chwilę o swoich zgryzotach i w końcu coś się dzieje – panna Hellaine przykuwa wzrok, rozpala zmysły i hipnotyzuje. Ale również budzi pewien nieokreślony niepokój.

wtorek, 22 grudnia 2020

Mercy. Tom 1

Na razie rozbieg

Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.

A dziś trochę horroru, choć jest to groza bardzo „bezpieczna”, umowna i taka trochę halloweenowo-niepoważna. Mirka Andolfo, włoska scenarzystka i rysowniczka komiksowa, proponuje western wymieszany z twórczością Dickensa, Lovecrafta i przedstawiony w stylu nieco disneyowskim, choć ciążącym lekko w stronę japońskiej mangi dla dzieci.

„Mercy” to komiks wydany za oceanem w sześciu odcinkach pomiędzy marcem i wrześniem bieżącego roku nakładem „Image Comics”. Nasz polskie „Non Stop Comics” wzięło na razie dwa odcinki i wcisnęło ich malutką, zajmującą trzydzieści minut lektury, zawartość w piękną twardą okładkę – co trochę dziwi, bo inne komiksy Image, nawet dwukrotnie „grubsze” lądowały w miękkiej. Znajdujemy się w małym miasteczku o nazwie Woodsburgh, leżącym niedaleko Seattle. Mamy końcówkę dziewiętnastego wieku, starą kopalnię, w której przed laty doszło do bliżej niesprecyzowanej tragedii i małe miasteczko z obowiązkowym saloonem, domem publicznym i nieustającym nastrojem zagrożenia.