Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Max Fiumara. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Max Fiumara. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 czerwca 2025

Ofiarnicy. Tom 2

Koniec z nadstawianiem drugiego policzka


Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.

W sierpniu zeszłego roku nakładem Lost in Time ukazał się pierwszy tom „Ofiarników” Ricka Remendera – opowieści o humanoidalnym gołębiu (!) żyjącym w świecie pełnym jednocześnie dobrobytu i okrucieństwa. Bogowie tego świata, podobnie jak w wielu innych politeizmach, mają humanoidów za nic – zobaczymy, czy wszystkie antropomorficzne istoty komiksowego uniwersum dorobią się w końcu Herosa zdolnego stawić im czoło. I dlaczego będzie nim wspomniany gołąb?!

Krainą „Jutra” rządzą okrutne bóstwa, w których nie sposób nie dopatrzeć się olimpijskich wzorców. Cyklicznie organizowane są Żniwa – nasz bohater, wraz z innymi dziećmi wyznaczonymi na bliżej nieokreślone „ofiary”, zabrany został w pierwszym tomie do siedziby bogów. Uprowadzeni są kolejną okresową daniną za utrzymanie utopijnego dobrobytu i zapewnienie bezpieczeństwa krainy. Rokos (Słońce) i Luna (Księżyc), czyli Zeus i Hera komiksowego świata, szczerze się nienawidzą – ich córka Soluna zaczyna dostrzegać rysy powstające na do tej pory solidnym, choć fałszywym obrazie, jaki panteon próbuje podtrzymywać w umysłach swoich wyznawców. A gdy zostaje wyjawiona straszliwa tajemnica prawdziwej roli Żniw, Luna odchodzi (delikatnie mówiąc), a bezimienny Gołąb i Soluna zdają sobie wreszcie sprawę z kłamstwa, w jakim żyli do tej pory – akcja komiksu dramatycznie przyspiesza.

czwartek, 31 października 2024

Ofiarnicy. Tom 1

Okrucieństwo nie do przyjęcia


Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.

Niektórzy bohaterowie najnowszego komiksu Ricka Remendera chcą być równi bogom. Inni nienawidzą ich z całego serca. Wszyscy jednak boją się stawić im czoła – nie tylko z powodu obawy o własne życie, ale również dlatego, że ewentualny sukces mógłby zniszczyć utrzymywany przez bogów „raj na ziemi”. I wtedy pojawia się on…

Humanoidalny gołąb, główny bohater pierwszego, sześcioodcinkowego tomu „Ofiarników”, wydanego właśnie przez Lost in Time. Wspomniany raj na ziemi to kraina nazywana w komiksie „Jutrem” – nie ma wojen, głodu, chorób. Jest jednak psychiczny ból i katusze, jakie zadawane są rodzicom co kilka lat poprzez Rytuał Żniw. Każde gospodarstwo domowe musi poświęcić jedno ze swoich dzieci na ofiarę bogom – okrutnemu Rokosowi i jego żonie Lunie, pełniących dosłownie rolę Słońca i Księżyca w komiksowym świecie. Przerażający pochód z Przodownikiem Żniw na czele ciągnie zakutych w kajdany młodych ludzi ku nieznanemu przeznaczeniu – choć nikt nie przypuszcza, iż czeka ich cokolwiek innego niż śmierć.

niedziela, 9 czerwca 2024

Lucyfer. Diabeł w głębi serca. Tom 4

Sztuka istnienia


Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.

Kolejna seria inicjatywy „Uniwersum Sandmana” dobiega końca. Lucyfer wyrusza na czwartą, ostatnią przygodę – jak zwykle pełną symboli, metafor i specyficznej artystycznej metody. Duch Neila Gaimana krąży nad kartami komiksu – nie mogło być przecież inaczej.

„Lucyfer” wychodził w odcinkach aż do numeru osiemnastego, do maja 2020 roku. Potem wybuchła pandemia i ostatnie odcinki postanowiono wydać zbiorczo. Składający się z nich „Diabeł w głębi serca” ukazał się w lutym 2021 i zakończył serię. Inne serie rozpoczynające w 2018 roku razem z „Lucyferem” inicjatywę „Uniwersum Sandmana”, dobiegły końca wcześniej – wszystkie po trzech albumach zbiorczych. Czy cztery tomy „Lucyfera” potwierdzają jego najwyższą jakość, czy może tylko wyjątkową wenę twórczą autora, Dana Wattersa? Jedno i drugie.

niedziela, 11 grudnia 2022

Lucyfer. Dziki gon. Tom 3

Sztuka przemocy


Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.

„Lucyfer” Dana Wattersa był i nadal jest najlepszą serią inicjatywy „Sandman Uniwersum”. Zobaczymy dziś co porabiał były władca Piekieł zaraz po wielkiej awanturze z poprzedniego albumu.

Drugi tom „Lucyfera” opowiadał o tym, jak Gwiazda Zaranna, po ucieczce z przerażającego psychicznego więzienia, postanowił ocalić czarownicę Sycorax. Wiedźma, była kochanka Lucyfera i matka jego syna, dostała tylko trzy dni życia – po tym czasie, jako aberracja naturalnego porządku rzeczy, umrze już na dobre. Lucyfer ruszył na wyprawę mającą na celu ocalenie jej duszy – przy okazji o mało nie rozpętał niszczycielskiej wojny w Zaświatach.

czwartek, 17 lutego 2022

Abe Sapien. Mroczne i straszliwe. Tom 2

Kim jestem?


Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.

Abe Sapien, drugi najważniejszy członek Biura Badań Paranormalnych i Obrony, próbuje „odnaleźć siebie” w postapokaliptycznej rzeczywistości. Egmont prezentuje drugi, ostatni tom opowieści o ostatnich dniach świata, widzianych oczami kogoś, kto podejrzewa, że zupełnie nieświadomie mógł się do nich przyczynić.

Spin-off „BBPO”, zatytułowany „Abe Sapien. Mroczne i straszliwe” liczy sobie szesnaście odcinków. Pierwszy i drugi tom mają dokładnie po osiem – razem stanowią kronikę podróży Abe’a po zniszczonym świecie pełnym potworów, zarówno w tych ludzkiej jak i nieludzkiej skórze. Nasz bohater ma towarzyszkę o imieniu Grace – przeżyła ona wielką tragedię, podobnie zresztą jak wielu innych ludzi podczas trwającej apokalipsy. Abe i Grace ruszyli pod koniec tomu pierwszego na wybrzeże Zatoki Meksykańskiej, gdzie podobno jest miejsce jeszcze nie skażone obecnością Ogdru Hem (wielkich monstrów obracających w perzynę naszą planetę). Razem z nimi udają się tam poznani po drodze czciciele Santa Muerte – a za nimi wszystkimi podąża pewien tajemniczy, złowrogi nekromanta. „Piekło na Ziemi” trwa – „Abe Sapien” to jego wersja „kameralna” bo ograniczona do perspektywy jednego głównego bohatera i jego perypetii.

czwartek, 20 stycznia 2022

Lucyfer. Boska tragedia. Tom 2

Sztuka cierpienia


Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.

Pierwszy tom „Lucyfera” był najlepszym komiksem wśród wszystkich otwierających nowe serie w ramach „Sandman Uniwersum”. Zanosi się na to, że drugi tom będzie najlepszy wśród wszystkich kontynuacji.  

Lucyfer, Gwiazda Zaranna, Niosący Światło, Syn Boży – narodził się na łamach „Sandmana” Neila Gaimana a największą popularność zdobył za sprawą genialnych komiksów Mike’a Careya (uwaga – nakładem Egmontu, w lutym 2022 roku ukaże się trzeci, już ostatni, gruby tom „Lucyfera” tego właśnie autora). Dan Watters, któremu powierzono opowieść o losach Gwiazdy Zarannej w ramach nowej inicjatywy DC Comics, przedstawił go w pierwszym tomie jako wielką niegdyś postać, zdegradowaną do figury ślepego, ułomnego starca, nie potrafiącego się uwolnić od „więzienia ludzkiego ciała”. Pierwszy tom opowiadał o sztuce ucieczek – do największej doszło pod koniec komiksu, kiedy to Lucyfer wrócił do swej „normalnej” postaci a la „młody David Bowie” i odzyskał swą potęgę. Razem z nim powróciła z martwych czarownica Sycorax, jego dawna kochanka i matka ich jedynego syna, wielkiego, potwornie oszpeconego, Kalibana.

czwartek, 16 września 2021

Doktor Star i Królestwo Straconej Przyszłości

 

Największy sekret życia


Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.

„Doktor Star i królestwo straconej przyszłości” to drugi spin-off „Czarnego Młota”, jeszcze bardziej odległy fabularnie od głównego wątku niż „Sherlock Frankenstein i Legion Zła”. Jima Robinsona, alias Doktora Stara, widzieliśmy już wcześniej w epizodycznej roli – teraz poznamy jego całą, smutną historię.

Jim Robinson był fizykiem, który w czasach Drugiej Wojny Światowej prowadził intensywne prace badawcze nad „parasferą”, bliżej nieokreślonym wymiarem przenikającym naszą rzeczywistość (tak, to właśnie w nim prowadzi swą dziwaczną egzystencję Pułkownik Weird z „Czarnego Młota”). Przemysł zbrojeniowy USA wiąże z tymi badaniami wielkie nadzieje i sowicie je finansuje. Doktor Robinson jest przeszczęśliwy – wydostanie się w końcu z rodziną z małej klitki, spełni swe marzenia o dotarciu do tajemnic wszechświata i zostanie superbohaterem. Będzie Doktorem Starem podążającym za swymi obsesjami dalej, wciąż dalej i dalej, na krańce kosmosu. Rodzina doktora szczęśliwa jednak nie jest – żona i syn wylądowali na bocznym torze, zepchnięci przez dziwne wykresy, probówki i notatki.

niedziela, 29 sierpnia 2021

BBPO Znany diabeł

Koda


Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.

Znacie to uczucie, które ogarnia widza pod koniec filmowego horroru, prawda? Niby zło zostało już pokonane, potwór zabity, demon odesłany – skąd w takim razie ten wielki niepokój? Do końca filmu zostało jeszcze dziesięć minut, coś się na pewno zaraz wydarzy. Dokładnie takie mieliśmy wrażenie zamykając piąty tom „BBPO. Piekło na Ziemi”. Tak, to jeszcze nie koniec. Czas na kodę.

To się przecież nie mogło tak skończyć. Czytaliśmy „Hellboya”, wiemy jakie czekało go (może nadal czeka) przeznaczenie, pamiętamy jakieś mgliste przepowiednie o nadchodzącym „Ragna Roku” i niewyraźnie wizje Ziemi w płomieniach. „BBPO. Piekło na Ziemi” skończyło się pyrrusowym zwycięstwem – Ogdru Jahad został co prawda zabity przez Johana Krausa w samobójczej misji, ale baza Biura Badań Paranormalnych i Obrony legła w gruzach grzebiąc Panyę i wieloletnią przywódczynię Kate Corrigan a niedobitki agentów B.B.P.O. obserwują zniszczoną i martwą Ziemię wyłaniającą się zza opadającego kurzu. Niezliczone zastępy agresywnych potworów wpadły w niewytłumaczalny stupor po zabiciu Ogdru Jahada. B.B.P.O. likwiduje je całymi setkami w nadziei, że, być może po ich usunięciu, naszą planetę uda się jeszcze odbudować. Ale agenci nie wiedzą jeszcze, że nadchodzi kolejne zagrożenie – jeszcze potworniejsze, niż to z którym się właśnie uporali po pięcioletniej wojnie.

niedziela, 11 lipca 2021

Abe Sapien. Tom 1. Mroczne i straszliwe

Na swoim


Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.

Abe Sapien, rybopodobny humanoid odnaleziony w latach siedemdziesiątych przez Biuro Badań Paranormalnych i Obrony, bardzo szybko stał się jego kluczowym agentem. Po odejściu Hellboya, kiedy to B.B.P.O. dorobiło się własnej serii komiksowej, Abe i jego koledzy ruszyli do walki z pomiotem Ogdru Jahada – piekło wybiło spod ziemi i rozlało się po naszej planecie. Ale właśnie wtedy, mniej więcej w połowie wojny, doszło do tragedii.

Abe Sapien to Langdon Everett Caul, dziewiętnastowieczny naukowiec, członek tajnego Klubu Oannes, przemieniony w ziemnowodnego stwora w wyniku pewnego starożytnego rytuału. Człowiek-ryba, co tu dużo mówić – jakże podobny do oślizgłych istot obracających Ziemię w perzynę. Postrzelony przez nowy nabytek Biura, obdarzoną telepatycznymi i prekognicyjnymi umiejętnościami Feniks, zapadł w śpiączkę. Czy prawdą jest to, że ponosi w pewnym stopniu odpowiedzialność za zagładę naszej planety? W trzecim tomie „BBPO. Piekło na Ziemi” Abe budzi się i ucieka w poszukiwaniu odpowiedzi na nurtujące go pytania. Dokładnie w tym momencie rozpoczyna się fabuła omawianego dziś komiksu.

czwartek, 11 czerwca 2020

Lucyfer. Diabelska komedia. Tom 1

Sztuka ucieczek

Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.

I oto przyszła pora na kolejny komiks z uniwersum Sandmana – linii wydawniczej powstałej z okazji trzydziestolecia pierwszego komiksu o Śnie z Nieskończonych. Widzieliśmy już jak Królestwo Snu zmierza ku apokalipsie („Śnienie”) a uwięziona w nim bogini Erzulie rozpaczliwie walczy o życie („Dom szeptów”). Dziś poznamy historię Księcia Piekieł, który – podobnie jak bohaterowie poprzednich serii – także tkwi w więzieniu.

Zapowiedź „Lucyfera” była już w swego rodzaju zwiastunie całego nowego przedsięwzięcia DC – komiksie „Sandman Uniwersum”. To właśnie tam kruk Matthew, który ruszył na poszukiwanie Daniela, następcy Morfeusza, trafił do koszmarnego miejsca – ruin baru, który należał kiedyś do Lucyfera. Był to najbardziej niejasny i enigmatyczny fragment komiksu – dowiedzieliśmy się tylko tyle, że Książę Piekieł ma syna, któremu pragnie przedstawić matkę, czyli „kogoś kogo on sam nigdy nie miał”. Pierwszy tom „Lucyfera”, zatytułowany „Diabelska komedia”, już na samym początku pogłębia i tak już dość dużą konsternację.

środa, 31 stycznia 2018

BBPO 1946-1948

Pierwsze lata

Recenzja powstała przy współpracy z portalem Szortal i została tam pierwotnie zamieszczona.

Zanim Mike Mignola zaczął tworzyć postać Hellboya, myślał o napisaniu opowieści o całej grupie bohaterów. Miała to być ekipa pracująca dla rządu Stanów Zjednoczonych, której zadaniem będzie walka z nadnaturalnymi zagrożeniami. Gdy jednak to Hellboy został centralną postacią uniwersum Mignoli, grupa B.B.P.O (Biuro Badań Paranormalnych i Obrony) rozmyła się w tle jako uzupełnienie świata. Po kilku latach dorobiła się jednak własnej serii. Po wydaniu trzydziestu ośmiu zeszytów, jej autorzy z Mikem Mignolą na czele wpadli na pomysł, aby trochę namieszać w chronologii wydarzeń. Postanowili cofnąć się w czasie do początków B.B.P.O.

W 1944 roku rosyjski czarny mag, Rasputin, przywołał z zaświatów małego Hellboya. Przybysz trafił od razu pod opiekę profesora Bruttenholma, głównej postaci rozpoczynającego dopiero swą działalność Biura Badań Paranormalnych i Obrony. Fabuła „Hellboya” bardzo szybko skoczyła pięćdziesiąt lat do przodu, Hellboy jest już najważniejszym członkiem grupy. Ale co się działo pomiędzy? „BBPO 1946–1948” to zbiorcze wydanie trzech albumów (piętnastu odcinków), opowiadających o wydarzeniach z czasów, gdy Hellboy miał odpowiednio dwa, trzy i cztery lata (dorosłość osiągnął jako ośmiolatek, tak na marginesie).