Nowe wojny piwne
Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.
Drugi zbiorczy tom „Władców chmielu” od wydawnictwa Ongrys, to dalszy ciąg opowieści o dziejach rodziny Steenfortów, belgijskich potentatów przemysłu browarniczego. Jeden z czterech odcinków, składających się na ten album, ukazał się w 2003 roku w Polsce za sprawą oficyny „Motopol – Twój komiks”. A więc zwieńczenie całej historii możemy przeczytać po polsku dopiero teraz – zaczynamy w roku 1950 i docieramy do końca dwudziestego wieku.
A wiek ten, według opinii autora scenariusza, Jeana van Hamme’a, zaczął się tak naprawdę dopiero we wspomnianym już 1950 roku – kiedy to świat miał już za sobą dwa potworne, wyniszczające konflikty zbrojne. Browary w Europie zaczynają się prężnie rozwijać i walczyć ze sobą o strefy wpływów. Znany z pierwszego tomu Adrien Steenfort, którego, jak pamiętamy, dotknęła straszliwa tragedia, nie potrafi jednak zerwać z przeszłością. Cały czas rozpamiętuje pożar zakładu, który zmienił całe jego życie. Należące do niego „Browary Steenfort” rozrastają się szybciej niż mogą sobie na to pozwolić – za agresywną politykę Adriena płacą wszyscy pracownicy a przede wszystkim jego najmłodsza córka Julianna. I to właśnie ona jest główną bohaterką piątego („Julianna, 1950”) i szóstego („Jay, 1973”) odcinka. Najpierw śledzimy jej losy w czasach, gdy ma niespełna dwadzieścia lat i zmaga się głównie z własnym ojcem a następnie obserwujemy jej poczynania, gdy jest już dojrzałą kobietą po przejściach – to ona jest teraz prezesem całej korporacji, rozwiodła się i mieszka samotnie z nastoletnim synem, Franciszkiem.

