Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Caitlin Yarsky. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Caitlin Yarsky. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 maja 2025

Czarny Młot. Odrodzenie. Tom 3

Powrót na właściwe tory


Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.

„Odrodzenie” miało być dla uniwersum „Czarnego Młota” tym, czym są „kryzysy” dla DC Comics. Szumne zapowiedzi nie zostały dotrzymane, ale też nikt nie brał ich na poważnie. Dziś Lucy Weber kontynuuje swą misję ocalenia uniwersum i swej rodziny – przed nami trzeci, ostatni tom „Czarnego Młota. Odrodzenia”.

I znowu mamy cztery odcinki. Nie będę ukrywał faktu, że nie kończą one tak naprawdę opowieści o uniwersum Jeffa Lemire’a„Odrodzenie” jest po prostu kolejną miniserią z fabułą osadzoną w tym właśnie świecie, a zaraz pojawią się kolejne spin-offy i następna seria kontynuująca główny wątek fabularny. Lemire jest spryciarzem – skoro to są osobne serie, a nie jedna, to nie musi się spieszyć i dotrzymywać comiesięcznego deadline’u. Przed przystąpieniem do lektury trzeciego tomu „Odrodzenia” warto jednak przypomnieć sobie dwa pierwsze.

wtorek, 10 października 2023

Czarny Młot. Odrodzenie. Tom 2

Sporo obietnic


Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.

Drugi z trzech tomów zbiorczych serii „Czarny Młot. Odrodzenie” jest przykładem na to, że fantazja autora czasem ponosi zbyt mocno, a chęć uczynienia swego działa dziwnym i niejednoznacznym powinna mieć chyba jakieś granice. Jeff Lemire chciał niewątpliwie dobrze, ale tym razem wystawił czytelniczą cierpliwość na próbę.

Lucy Weber, córka oryginalnego herosa Spiral City o pseudonimie „Czarny Młot”, sama przyjęła ten pseudonim i po powrocie z kieszonkowego wymiaru („Czarny Młot. Era zagłady”) zaczęła bronić miasta. Akcja pierwszego tomu „Odrodzenia” toczyła się na dwóch przeplatających się planach czasowych – zaraz po powrocie i dwadzieścia lat później. W pierwszym obserwujemy, jak Lucy dokonuje wyboru, jakiego nigdy nie chciała dokonywać – zawiesza po nim superbohaterską karierę i wraca do cywila. W drugim, jako zmęczona pani domu, zmuszona jest wybrać po raz drugi – tym razem po to, aby znów przywdziać zielono-żółty kostium. Znana nam chociażby z „Pułkownika Weirda” tajemnicza parastrefa pojawia się w mieście i za chwilę – prawdopodobnie – coś z niej wylezie. Wspomniany pułkownik przybywa pod koniec komiksu i wywraca życie Lucy do góry nogami. A my pozostajemy z mnóstwem pytań i czekamy, aż kolejny tom na nie odpowie.

czwartek, 16 lutego 2023

Czarny Młot. Odrodzenie. Tom 1

Dwadzieścia lat później


Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.

Wracamy do uniwersum „Czarnego Młota”. Jeff Lemire opowiada dalsze dzieje Lucy Weber, dzielnej nastolatki, córki niemniej dzielnego, nie żyjącego już jednak, superbohatera fikcyjnego Spiral City. I robi to nieźle – pierwszy tom „Odrodzenia” potwierdza formę scenarzysty i bardzo udanie bawi się konwencją komiksu superbohaterskiego. Jak niemal każdy komiks tego uniwersum.

Pierwszy tom „Odrodzenia” składa się z pierwszych czterech odcinków „Black Hammer. Reborn”, wydanych przez Dark Horse Comics między czerwcem i wrześniem 2021 roku. Dwadzieścia lat minęło od wydarzeń kończących drugi tom komiksu „Czarny Młot. Era zagłady”. Lucy przejęła obowiązki swego ojca i w 1996 roku, już po „uwolnieniu” największych superbohaterów Spiral City z ich dziwnego więzienia w kieszonkowymi wszechświecie, została największą superbohaterką Spiral City. Teraz, po latach, jako czterdziestoletnia żona i matka, nie ubiera się już w przyciasny trykot i nie goni superłobuzów z młotem w ręku. Nie jest szczęśliwa, coś ją gryzie, małżeństwo eroduje, dzieci się nie słuchają. Ale Lucy przysięgła, że już nigdy nie założy kostiumu Czarnego Młota, choćby nie wiem co. Choćby nawet parastrefa otworzyła się w centrum Spiral City a w jej mieszkaniu pojawił się bełkoczący jak zwykle Pułkownik Weird. Nie i koniec. Coś się wydarzyło w przeszłości, coś zmieniło Lucy do tego stopnia, że gdy rzeczone zjawiska naprawdę mają miejsce, ta trzyma się swego postanowienia. A Jeff Lemire zaczyna odkrywać przed nami tajemnice ostatnich dwóch dekad swego uniwersum.