Klausie goes to Hollywood...
Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.
Nie trzeba być wielkim wydawcą, aby zaproponować polskim czytelnikom komiks, którego samo posiadanie w ofercie powinno budzić zazdrość u konkurentów. Wydawnictwo KBOOM ma w swoim katalogu przynajmniej jeden taki produkt (no, może więcej, ale ten jest absolutnie bezdyskusyjny) – trzytomową „Akademię Umbrella”. Minął rok od publikacji ostatniego odcinka – pora zatem na spin-off.
Przygody dziwacznych superbohaterów, wychowanków nie żyjącego już Sir Reginalda Hargreevesa, absolwentów tajemniczej „Umbrella Academy” znamy nie tylko z komiksu. Za nami dwa sezony równie znakomitego (choć odbiegającego fabularnie od pierwowzoru) serialu, a trzeci jest właśnie w produkcji. KBOOM wydało właśnie pierwszy odcinek „Opowieści z Akademii Umbrella” – akcja komiksu zatytułowanego „Wyglądasz jak śmierć” dzieje się dziesięć lat przed tragicznymi wydarzeniami „Suity apokaliptycznej”. Sir Hargreeves ma dość jednego ze swoich uczniów – Klaus, zwany „Seansem” lub po prostu „Czwórką” zostaje wyrzucony z Akademii. Jego zamiłowanie do heroiny, nieodpowiedzialność i brak chęci zmiany nastawienia musiały się kiedyś zemścić. Klaus leci zatem do Hollywood, które w pewien bliżej nieokreślony sposób zdaje się być miejscem oferującym szansę takim przegrańcom jak on.



