Ambiwalentne uczucia
Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.
Inicjatywa wydawnicza „DC Black Label” nadal faworyzuje Batmana – Egmont wydał właśnie kolejny komiks cyklu i znów śledzić będziemy przygody mrocznego rycerza latającego po mrocznym mieście. Tym razem wszystko trwać będzie całą jedną „Wyjątkowo mroczną noc”.
Autorem najnowszego komiksu „DC Black Label” jest szkocki grafik Mark Simpson, tworzący pod pseudonimem „Jock”. Czego to on nie robił już podczas swej kariery – szkicował, kładł tusze i czernie, kolorował. Teraz zrobił to wszystko w jednym komiksie i dodatkowo samodzielnie, po raz pierwszy w życiu, napisał cały scenariusz. Jock wspominał w jednym z wywiadów, że od zawsze było to jego marzeniem – w całości odpowiadać za jeden duży projekt i zrobić go bez żadnych podpowiedzi, korekt i wymagań zwierzchników z DC Comics. Zaproponowano mu „DC Black Label” i trzyczęściowy komiks z Batmanem w roli głównej – o to chodziło! Całość wyszła w zeszłym roku za oceanem, a teraz trafiła do Polski. Graficznie mamy do czynienia z majstersztykiem – Jock to Jock, nie mogło być inaczej. Scenariuszowo niestety całość pozostawia sporo do życzenia – Jock to Jock, wspominałem już o tym?

