Pokazywanie postów oznaczonych etykietą The Weatherman. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą The Weatherman. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 października 2021

The Weatherman. Tom 2

Powrót na ziemię


Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.

Wydawnictwo Non Stop Comics kontynuuje jedną ze swoich najlepszych serii 2021 roku. Wydany w lutym pierwszy tom „The Weatherman” rozbudził nadzieje i oczekiwania – tom drugi, który właśnie pojawił się na rynku, je spełnił. Awanturnicza, komediowa, kowbojska space opera z akcją pędzącą na łeb, na szyję – tak miało być i tak właśnie jest.

Drugi tom zaczynamy dokładnie tam, gdzie kończyliśmy pierwszy. Agentka Marsjańskich Służb Specjalnych Amanda Cross i „jej ludzie” (dwójka kosmicznych piratów, najemnik i głupkowaty „pogodynek”) docierają do Ziemi, szczelnie otoczonej satelitami-strażnicami. Nic i nikt nie może wlecieć, ani wylecieć z planety – wszak przed kilku laty, w roku 2763, miał tu miejsce największy atak terrorystyczny w historii ludzkości. Osiemnaście miliardów ludzi zginęło w jednej chwili a sprawcy hekatomby prawdopodobnie nadal są na naszej (w sumie już nie „naszej” bo straumatyzowane i wystraszone niedobitki Ziemian rezydują teraz na Marsie) planecie. Czego tu szukają kosmiczni awanturnicy i dlaczego za wszelką cenę chcą wylądować na niemal wymarłym globie?

poniedziałek, 5 kwietnia 2021

The Weatherman. Tom 1

Na złamanie karku


Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.

Pierwszy tom „The Weatherman”, wydany w lutym przez Non Stop Comics, jest jednym z najlepszych komiksów, które trafiły na polski rynek w tym rozkręcającym się dopiero 2021 roku. Pełna dynamicznej akcji komediowa opowieść science fiction, garściami czerpiąca z dobrodziejstw japońskiej mangi (wiecie, takiej, gdzie kowboje i space opera pasują do siebie jak ulał) – przepis na sukces, który nie do końca wypalił przy okazji serii „Fear Agent”, tutaj zrealizowany został perfekcyjnie.

Mars, rok 2770. Czerwona planeta stała się domem tej resztki ludzkości, której udało się uniknąć hekatomby. W roku 2763 osiemnaście miliardów istnień zginęło w wielkim, globalnym ataku terrorystycznym, za który odpowiedzialna jest tajemnicza organizacja o nazwie „Miecz Boży”. „Marsjanie” nadal żyją w traumie i obawiają się, że terroryści nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Ponure chwile z rzadka rozjaśniane są przez powszechnie znane, medialne osobistości, takie jak Nathan Bright – popularny, wyszczekany prezenter pogody, mieszanka Kuby Wojewódzkiego i Tin Tina. Wesołe i beztroskie życie Brighta kończy się w jednej chwili – Marsjańskie Służby Bezpieczeństwa, reprezentowane w komiksie przez rudowłosą agentkę Amandę Cross, oskarżają naszego bohatera o to, że nie jest tym, za kogo się podaje oraz że to właśnie on wymordował niemal całą ludzkość. Nathan Bright (czy, ktokolwiek nim jest) bierze nogi za pas – nie pamięta niczego z dnia ataku i dni wcześniejszych, więc kto wie, może i mógłby mieć z nim coś wspólnego. W międzygalaktycznym pościgu biorą udział zarówno tajne służby jak i specjalne komando najgroźniejszego mafiosa na Marsie – najwidoczniej ma on swój własny interes w pochwyceniu „The Weathermana”.