Hermann Hesse kontra Platon
Hermann Hesse był pisarzem-filozofem. W każdej swojej powieści, od Petera Camenzinda począwszy, poprzez Demiana, Siddharthę, Wilka Stepowego na Narcyzie i Złotoustym skończywszy, porusza on w zasadzie bardzo podobne zagadnienia. Pisze on o poszukiwaniu remedium na lęki egzystencjalne ludzkości, o drodze do osiągnięcia duchowego spokoju i równowagi w świecie traum pierwszej połowy XX wieku, o sposobach godzenia dwoistości ludzkiej natury opartej na racjonalnym umyśle i irracjonalnych popędach. Gra szklanych paciorków to jego ostatnia powieść, wydana w 1943 roku. Trzy lata później Hesse otrzymał Literacką Nagrodę Nobla za „szlachetnie podniosłą i różnorodną poezję, która zawsze wyróżniała się świeżością natchnienia i rzadko spotykaną czystością ducha”.
Świat Gry Szklanych Paciorków to utopia odległa o kilkaset lat w przyszłość od czasów współczesnych autorowi (nazywanych pogardliwie „epoką felietonów”), czasów wojen, upadku wysokich, humanistycznych i intelektualnych ideałów. Przyszłość według autora to świat w którym podejście do nauki zostało idealistycznie oderwane od jej atrybutów użytkowych i merkantylnych na rzecz walorów czysto umysłowych. Powstają specjalne świeckie zakony, gdzie uprawia się wszystkie duchowe i naukowe dziedziny cywilizacyjnej spuścizny ludzkości, metodą wyizolowaną z wpływów zewnętrznego świata i odciętą od wszelkich metodologii używanych dotychczas. Jest to właśnie tytułowa gra szklanych paciorków, czyli przede wszystkim próba syntezy całego dorobku intelektualnego ludzkości za pomocą specyficznego języka uniwersalnego, który stanowią reguły owej gry. Ale jest to również próba rozwoju tegoż dorobku nie na zasadzie pracy w laboratorium z empirycznymi doświadczeniami lecz na zasadzie szukania uniwersalnych wzorców występujących w muzyce, matematyce, sztuce czy literaturze i prognozowania na ich podstawie tendencji rozwojowych we wszystkich dziedzinach ludzkiej wiedzy.



