Mutant Show
Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.
Szósty tom „The Ultimate X-Men” jest drugim, w którym znajdziemy scenariusze Briana K. Vaughana. Jest to jednocześnie pożegnanie tego autora z serią. Vaughan pisał najbardziej rozrywkowe odcinki jak do tej pory – w omawianym dziś tomie nic pod tym względem się nie zmienia.
W poprzednim tomie byliśmy świadkami pierwszego pojawienia się Mistera Sinistera, ucieczki Rogue i Gambita, odejścia Wolverine’a i walki X-Men z Mojo na wyspie Genosha. Wszystkie te wątki będą dziś kontynuowane – ale to nie wszystko. Vaughan sięga do tomu czwartego, w którym Brian Michael Bendis powołał do życia konkurencyjną grupę mutantów dowodzoną przez byłą kochankę Charlesa Xaviera – Emmę Frost. Odcinki wchodzące w skład dzisiejszego albumu wydane zostały między majem a grudniem 2005 roku – osiem odcinków „The Ultimate X-Men” i pierwszy „Annual”.





