Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adriana Melo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adriana Melo. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 września 2020

Wojna królów

Wiernie służę Cesarzowi!

Nadeszło kolejne wielkie wydarzenie w świecie Marvela. Kosmos nie jest spokojny – ledwo minęła Anihilacja, odparto inwazję Skrullów, a już zaczyna się następna kosmiczna awantura. Międzygwiezdna przestrzeń rozbłyśnie fajerwerkami niezliczonych wybuchów – tak jak to w „kosmosie Marvela” bywało od niepamiętnych czasów i będzie po kres tego wydawnictwa.

Na początku 2020 roku Egmont wydał „Wojnę królów. Preludium”. Kończący ją przewodnik – przypominacz zamknięty zostaje następującym zdaniem: „Inhumans i Kree ponownie się sprzymierzyli, Skrulle uciekają, a Imperium Shi’ar rozszerza strefę wpływów. Konflikt wszystkich ras pozostaje tylko kwestią czasu. Wkrótce rozpocznie się wojna królów” – w tle widać potężnego Black Bolta, wodza Inhumans władającego głosem zdolnym przesuwać góry, który dopiero co zasiadł na tronie Kree i najwyraźniej zastanawia się jak wynieść ten naród ponad inne. Starym fanom Marvela nie trzeba nic więcej dodawać – oni już wiedzą o co chodzi. 

Osoby słabo orientujące się tym uniwersum będą raczej mocno narzekać – nie powinny czytać tego komiksu, zanim nie nadrobią braków. „X-Men. Mordercza geneza”, „Powstanie i upadek Imperium Shi’ar” oraz wspomniane „Preludium” wydaje się być wystarczającą podstawą, choć nie zaszkodzi też zajrzeć do pierwszego tomu „Strażników galaktyki” Dana Abnetta, który też już został u nas wydany. Tym niestety charakteryzują się największe eventy w świecie Marvela – nikt tu nie ma czasu na wielkie ekspozycje i wyjaśnianie kto jest kim i co chodzi. Założenie jest takie, że wiesz co było przedtem, a jeśli nie – to masz przecież szansę się dowiedzieć. Spróbujmy zatem dosłownie w kilku zdaniach.