Język tyranii
Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.
„Lost in Time” systematycznie powiększa swą ofertę o kolejne europejskie pozycje. Tym razem znów otrzymujemy science fiction – pełne akcji, grozy i specyficznej filozofii. Mroczna historia z najdalszych zakamarków kosmosu – „Czarny horyzont”.
W 1997 roku na ekrany kin wszedł jeden z najlepsz
ych horrorów science fiction w historii – „Event Horizon”, czyli po polsku „Ukryty wymiar”. Bohaterowie filmu dolecieli do samego piekła. Planeta Kepler-4528, na której rozpoczyna się akcja komiksu, również zdaje się być piekłem. Tajemnicza bariera biegnąca przez całą planetę, zwana przez kolonizatorów „czarnym horyzontem”, zabija każdego, kto zbyt blisko się do niej zbliży. Za barierą czai się nieokreślone bliżej zło, ale także źródło gigantycznej energii, na której tak bardzo zależy szturmującym ją oddziałom.
ych horrorów science fiction w historii – „Event Horizon”, czyli po polsku „Ukryty wymiar”. Bohaterowie filmu dolecieli do samego piekła. Planeta Kepler-4528, na której rozpoczyna się akcja komiksu, również zdaje się być piekłem. Tajemnicza bariera biegnąca przez całą planetę, zwana przez kolonizatorów „czarnym horyzontem”, zabija każdego, kto zbyt blisko się do niej zbliży. Za barierą czai się nieokreślone bliżej zło, ale także źródło gigantycznej energii, na której tak bardzo zależy szturmującym ją oddziałom.






