Na początku była prędkość
Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.
Wydawnictwo Lost in Time przewodzi obecnie na polskim rynku, jeśli chodzi o europejską fantastykę komiksową. W sierpniu otrzymaliśmy pierwszy zbiorczy tom „Hordy kontrwiatrowej”, czyli opowieści o niezłomnych wędrowcach ku Początkowi Wiewu, źródle odwiecznie wiejącego w ich świecie wiatru.
W 2024 roku francuski pisarz Alain Damasio wydał powieść „La horde du Contrevent”, która po trzynastu latach stała się pierwowzorem omawianego dziś komiksu. Damasio napisał nawet do niego przedmowę, w której podkreśla jak niesamowitą robotę wykonał autor scenariusza i rysunków – Éric Henninot. Pierwszy tom ukazał się w 2017 roku, piąty (prawdopodobnie przedostatni) zapowiedziany jest na październik bieżącego roku. Na razie otrzymujemy zatem połowę historii – trzy tomy zebrane w jeden album.





