czwartek, 15 października 2026

Departament prawdy. Tom 6. Sztandar wyprowadzić

Inżynieria prawdy


Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.

Świat, w którym dostatecznie silna wiara w dowolną ideę, może doprowadzić do jej urzeczywistnienia, byłby wyjątkowo przerażającym koszmarem. Na szczęście nasza rzeczywistość tak nie działa (tu pewnie znaleźliby się zwolennicy odmiennego zdania). Za to w „Departamencie prawdy” Jamesa Tyniona IV ta cecha leży u podstaw świata. Kolejny, szósty tom tej rewelacyjnej opowieści trafił właśnie na polski rynek. 

W poprzednim tomie wysłuchaliśmy spowiedzi Lee Harveya Oswalda. Człowieka, który być może wcale nie jest człowiekiem, istoty dowodzącej tytułowym „Departamentem prawdy”. Główny bohater komiksu, agent FBI, który zobaczył zbyt wiele i dowiedział się tego, czego nie powinien, poznał historię powstania departamentu, jego walki radzieckim odpowiednikiem w czasach Zimnej Wojny i konfliktu z działającą współcześnie organizacją „Czarnego kapelusza”. Oto instytucje tak tajne, że nie wie o nich większość wysoko postawionych ludzi w amerykańskim rządzie z prezydentem na czele, a nawet ich członkowie często nie zdają sobie sprawy z przynależności do nich. „Departament prawdy” opowiada psychodeliczną, paranoiczną historię o tym, jak za przywoływane do istnienia teorie spiskowe pozwalają nie tylko rządzić światem, ale dowolnie go kształtować.

wtorek, 13 października 2026

Pokój na wieży

Drugie pudełko czekoladek

Artykuł należy do cyklu „XX lat Biblioteki grozy wydawnictwa C&T”. Odcinek trzydziesty piąty.

Trzynaście kolejnych opowiadań Edwarda Fredericka Bensona to nowe „pudełko czekoladek”. Tak właśnie zatytułowałem recenzję zbioru „Widzialne i niewidzialne”, złożonego – ciekawostka – również z trzynastu tekstów. Różnorodność i brak jednego wiodącego motywu jest cechą charakterystyczną twórczości autora. Nigdy nie wiesz, co ci się trafi. Minusem to oczywiście nie jest.

Edward Frederick Benson ma chyba najliczniejszy dorobek z wszystkich autorów cyklu „Biblioteka Grozy” wydawnictwa C&T. Spójrzcie do Wikipedii – końca nie widać. Nic dziwnego zatem, że mamy wrażenie obcowania z całym kalejdoskopem pomysłów. Wszystkie opowiadania pochodzą z początku XX wieku – w tym to najsłynniejsze, najlepsze, tytułowe. „Pokój na wieży” to przerażająca relacja pewnego człowieka, który po latach doświadczania pewnego koszmarnego snu musi zmierzyć się z nim na jawie. Widzieliście może „Mulholland Drive” Davida Lyncha i słynną przerażającą scenę w restauracji? To jest ten sam rodzaj strachu – „slow burning” na bardzo krótkim dystansie i nagła eksplozja przerażenia.

niedziela, 11 października 2026

Ultimate X-Men. Tom 9

Na końcu był chaos


Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.

Ostatni, dziewiąty tom „Ultimate X-Men” jest zwieńczeniem naszej długiej przygody w alternatywnym świecie X-Men, którą w Polsce rozpoczęliśmy sześć lat temu. Do dobrze nam znanego Roberta Kirkmana dołączają dwaj inni scenarzyści – Jeph Loeb i Aron E. Coleite. Razem zamkną dzieje „Mutantów ostatecznych”.

Poprzedni tom zakończył się wielką bitwą z Sentinelami i bliźniętami von Strucker z Fenris International. Hellfire Club z Emmą Frost i Sebastianem Shawem na czele nadal chcą uwolnić moc Phoenix drzemiącą w Jean Grey. Do tego pojawili się Morlokowie, Front Wyzwolenia Mutantów i Wirus Dziedzictwa – wszystko to w swoich wersjach świata „Ultimate”. Robert Kirkman zapowiedział też nadejście Shadow Kinga i Apocalypse’a. Od tych właśnie wydarzeń zaczyna się omawiany dziś, dziewiąty tom.

czwartek, 8 października 2026

Wolverine według Jasona Aarona. Tom 4

Znienawidzony i dalekowschodni


Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.

Przed nami ostatni, czwarty tom „Wolverine’a” ze scenariuszami Jasona Aarona. Rosomak dostał ostatnio tak bardzo w kość, że trudno wyobrazić go sobie w jeszcze trudniejszym położeniu. A jednak – mroczna przeszłość naszego bohatera tylko poprzedza jeszcze czarniejszą przyszłość.

Tom trzeci „Wolverine’a” wprowadził do do gry organizację o nazwie „Czerwona Prawa Ręka” – czyli grupę ludzi pragnących zemsty na Rosomaku. Czym zawinił nasz bohater? Zabił groźnego bandytę, w pościgu za innym przestępcą spowodował śmiertelny wypadek – i tak dalej, i tak dalej. Zrozpaczeni po stracie swych bliskich ludzie zwerbowani zostają przez tajemniczego człowieka, założyciela „Czerwonej Prawej Ręki”. To właśnie on zesłał duszę Rosomaka do piekła a ciało wydał na pastwę demona, który jako „Hellverine” rozpoczął krwawą łaźnię w naszej rzeczywistości. 

wtorek, 6 października 2026

Medjugorie

                                 On rozmawia tylko ze mną

Artykuł należy do serii "Nie długość się liczy" #25


„Teraz już nie tysiąclecia i wieki; nie ta skala. Dni, minuty i sekundy – takie są pokolenia. Chwila jest bliska (…) Gdzieś tam we Flords, w niskich asemblerach, w zerojedynkowym szumie, pośród plików systemowych – zapisana została właśnie trzecia część Biblii, testament Najnowszy, Dzieje Postsetyckie, Apokalipsa Mutawaska.”

„Medjugorie” jest opowiadaniem Jacka Dukaja, ale gdyby mi ktoś dawno temu zasugerował autorstwo Neala Stephensona to bym uwierzył. W świecie przyszłości niezwykle zaawansowane i wydaje obliczeniowo komputery są w stanie wyznaczyć algorytm objawień. Dosłownie wskazują miejsce i czas teofanii oraz osobę, która jej doświadczy. Pewna bogata korporacja wysyła w te miejsca oddziały łowców objawień. W opowiadaniu poznajemy taką właśnie ekipę, która gdzieś w Afryce, tam, gdzie diabeł mówi dobranoc, próbuje wykonać zadanie i zarejestrować objawienie. Są w samym środku wojny między miejscowymi watażkami i w każdej chwili mogą paść ofiarą bojówek jednej lub drugiej strony.

niedziela, 4 października 2026

Osiedle Swoboda 2

Bad trip


Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.

Nie ma chyba fana polskiego komiksu, który nie słyszałby o słynnym komiksowym osiedlu o nazwie Swoboda, prawda? Niebezpieczne miejsce, wzorowane na bydgoskim Szwederowie, powołane do życia zostało w roku 2001 na łamach legendarnego „Produktu”. Kultura Gniewu cofa nas w czasie o ćwierćwiecze i odwołuje się do nostalgii dzisiejszych czterdziestolatków. Choć w zasadzie nie musi, bo „Osiedle Swoboda” po prostu się nie starzeje i trafić może też do młodszego odbiorcy.

W listopadzie zeszłego roku Kultura Gniewu wydała pierwszy tom, zbierający wszystkie odcinki „Osiedla Swoboda” wydane pierwotnie w „Produkcie”. Piątka dwudziestolatków, „których wychowała ulica”, włóczy się po osiedlu, chodzi na imprezy, leczy kaca, ucieka przed dresiarzami i za żadne skarby nie chce się ustatkować. Zeszyty z „Produktu” były tylko lekko powiązane ze sobą fabularnie – wspólni byli tylko bohaterowie i miejsce akcji. Autor komiksu, Michał Śledziński aka „Śledziu”, z zasłyszanych opowieści z blokowiska, a także własnych doświadczeń, stworzył popkulturowy fenomen, któremu trudno wystawić ocenę inną niż maksymalną.

sobota, 3 października 2026

DC All In. Alfa i Omega

Narodziny świata Absolute


Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.

Już niedługo zacznę pisać o kolejnych seriach uniwersum „DC Absolute”, ale wypada przecież najpierw wyjaśnić skąd ten nowy świat się w ogóle wziął. Komiksem tłumaczącym jego genezę i będącym jednocześnie pomostem między dwiema następującymi po sobie erami uniwersum DC Comics jest „DC All In. Alfa i Omega”

Akcja tego dość oryginalnego komiksu toczy się bezpośrednio po wydarzeniach „Władzy absolutnej”, wydanej w trzech tomach zbiorczych przez Egmont. Po pokonaniu Amandy Waller i odzyskaniu swych mocy, bohaterowie DC Comics postanowili (już któryś raz w historii), że nigdy nie pozwolą, aby tak wielkie niebezpieczeństwo znów zawisło nad światem. Trzeba się zatem zjednoczyć i utworzyć nową Ligę Sprawiedliwości – z „bez granic” w nazwie. Jednocześnie, gdzieś na krańcu wszechświata, znów pojawił się Darkseid, jedyna postać w DC Comics nieposiadająca żadnego odpowiednika w żadnym równoległym wszechświecie. Darkseid jest jeden na całe Multiwersum, Darkseid jest jego pierwotną siłą, „Darkseid is!”.