Szkoła przetrwania
Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.
Mucha Comics po raz trzeci strzela do nas „Zbłąkanymi kulami”. Fanów serii nie trzeba namawiać do lektury najnowszego albumu zbiorczego – to dokładnie ten sam sposób na komiks, do którego David Lapham nas przyzwyczaił. Wracamy do Baltimore, gdzie wszystko się zaczęło.
Cały pierwszy tom „Zbłąkanych kul” zawierał opowieści dziejące się głównie w tym mieście. Nie było głównych bohaterów, tylko siatka zależności i przeplatających się wątków – obrazków z życia najróżniejszych przegrańców, ofiar własnej niedojrzałości i upraszczającego wszystko konformizmu. W tomie drugim było podobnie, choć akcja toczyła się głównie w Los Angeles. Z biegiem czasu na pierwszy plan wysunęła się postać Virginii Applejack, znanej również jako Ginny lub Amy. Ostatnie jedenaście odcinków serii, składających się na omawiany dziś album, skupia się już głównie na niej (z kilkoma istotnymi wyjątkami).






