Słyszeliście, co zrobił doktor Wertham?
Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.
Fredric Wertham, czyli Friedrich Ignatz Wertheimer, urodzony pod koniec dziewiętnastego wieku w Norymberdze, znawcom i historykom komiksu jest bardzo dobrze znany. Napisana przez niego książka „Seduction of the Innocent”, w której badał negatywny wpływ komiksu na młodzież, była jedną z przyczyn powołania niesławnego „Comics Code Authority” – skrajnej cenzury całego medium. Dziś czytamy komiks (!) o życiu doktora Werthama, zwanego czasem „Dr. Werthless”.
Autorami komiksu są twórcy już nam znani – Harold Schechter i Eric Powell. To ich dziełem był wydany cztery lata temu komiks „Słyszeliście, co zrobił Eddie Gein?”. Wstrząsająca opowieść o jednym z najsłynniejszych morderców dwudziestowiecznej Ameryki stawiała postać człowieka-potwora w centrum narracji. Teraz również zetkniemy się (i to z kilkoma) przerażającymi mordercami, ale narracyjne reflektory skierowane będą na lekarza psychiatrii, który próbował zgłębić tajemnice ludzkiego umysłu. Tytułowy „Doktor bezwartościowy” chciał wiedzieć, czy przemoc zakodowana jest w ludzkim DNA, czy w głównej mierze przyczyniają się do niej czynniki zewnętrzne. Harold Schechter opowiada historię życia Werthama, zaczynając od samych początków jego kariery. Od zainteresowania psychologią i psychiatrią, poprzez podróż do Stanów Zjednoczonych i wyboistą drogę ku uznaniu w tamtejszym środowisku naukowym, aż do finalnego etapu, w którym doktor „Werthless” zajmował się analizą behawiorystyczną gwałcicieli, pedofilów, morderców i innych ludzkich bestii.






