Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Patrick Cothias. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Patrick Cothias. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 stycznia 2024

Wody Morteluny. Tom 2

Świat nie należy do niewinnych


Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.

Pora wrócić do zdewastowanego świata przyszłości, w którym nie istnieją żadne normy społeczne i moralne. Istniały, dopóki człowiek nie doprowadził do apokalipsy. Teraz gdy morza i oceany najprawdopodobniej zniknęły całkowicie, a ponad dziewięćdziesiąt procent populacji umiera z głodu i pragnienia, na świecie króluje przemoc i śmierć. Drugi zbiorczy tom „Wód Morteluny” opowiada dalsze dzieje ludzi skazanych na egzystencję w rzeczywistości z koszmaru. I jest to bardziej dosłowne określenie, niż moglibyśmy się spodziewać.

Morteluna to Paryż przyszłości. Akcja pierwszego tomu, zawierającego połowę całej historii, toczyła się mniej więcej w dwudziestym drugim wieku. Książę Morteluny, okrutny Jerome został przepędzony z pałacu przez swego wroga – jeszcze potworniejszego Diuka Malika. Razem ze swoim wiernym sługą karłem Goliatem, ukochaną Violhaine, jej tajemniczym bratem Nicolasem i starym naukowcem Barnabą ucieka przez postapokaliptyczne pustkowia krainy dawniej nazywanej Francją. Diuk Malik, pozostający na jego usługach android Kali i zgraja zwyrodnialców podążają tropem księcia. Świat Morteluny jest miejscem przerażającym, panuje tu gwałt, przemoc i okrucieństwo każdego możliwego rodzaju. Pory roku nie istnieją, jest wiecznie ciemno i zimno, większość flory i fauny wymarła, a z nieba padają kwaśne deszcze. Pierwszy tom „Wód Morteluny” kończy się z hukiem – śmierć zbiera wielkie żniwo, wiara w człowieka zanika, nadzieja na lepsze jutro umiera, a miłości nigdy nie było. Ale jest też czytelnicza konsternacja, bo wreszcie okazało się, co potrafi Nicolas – ostatnie strony zapowiadają pewną zmianę zasad gry.

niedziela, 31 lipca 2022

Wody Morteluny. Tom 1

Tyrada antyludzka


Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.

„Wody Morteluny” to rzecz, która musiała kiedyś wrócić na nasz rynek. Mamy komiksowe Eldorado, mamy klęskę urodzaju – ale ten album, pięknie wydany przez Wydawnictwo Kurc, poradzi sobie z konkurencją. Musi, wszak to murowany kandydat do komiksu roku.

Autorami komiksu są Patrick Cothias (scenariusz) i Philippe Adamov (rysunek) – twórcy w Polsce nieznani, kojarzeni właśnie tylko z omawianego tytułu. Seria „Les Eaux de Mortelune” powstawała w latach 1986-2000 i liczy sobie dziesięć odcinków. Do Polski trafiła dwadzieścia lat temu – „Twój Komiks” wydał pierwszą część, zatytułowaną „Szczurza szachownica” w marcu 2002 roku i na tym niestety się skończyło. Komiks nie jest przeznaczony dla wszystkich, jest mocny, kontrowersyjny i absolutnie „18+” – tym większe wyrazy uznania kieruję do Wydawnictwa Kurc za podjęcie tematu. Pierwsze pięć epizodów, czyli połowa całej historii w imponującym wydaniu zbiorczym, trafiło kilka tygodni temu do sprzedaży.