Pokazywanie postów oznaczonych etykietą superNOWA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą superNOWA. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 sierpnia 2026

Ruch generała

                            Wojna, akurat! W jakim świecie ty żyjesz?!


Artykuł należy do serii "Nie długość się liczy" #23

„Twoje ciało to sploty klątw psychokinetycznych i sensorycznych, twoje myśli to kłębowisko demonów, jesteś jednym, wielkim, chodzącym zaklęciem, homeostatycznym zawirowaniem magii!”

W jednym z numerów „Nowej Fantastyki” z 1997 roku ukazał się esej Jacka Dukaja pod tytułem „Filozofia fantasy”. Dukaj stwierdził tam, że konwencja fantasy skostniała w średniowiecznym sztafażu a przecież daje ona nieograniczone możliwości światotwórcze. „Ruch generała” z 2000 roku, opowiadanie otwierające zbiór „W kraju niewiernych”, pokazuje, że można inaczej. Oto świat pełen magii, rzeczywistość, w której wielkie Imperium Warzhadów stawia czoła legionom Ptaka – dwie strony mają na swych usługach czarowników (nazywanych tu „urwitami”), potężne klątwy i zmodyfikowane magicznie wojska. Po stronie króla Bogumiła Warzhada walczy Generał Żarny, osiemsetletni, najwyraźniej nieśmiertelny mag, którego ciało uległo przez lata niezliczonym modyfikacjom. Teraz generał przypomina raczej cyborga niż postać z książek fantasy.

wtorek, 28 lipca 2026

Muchobójca

                                                             Różne są magie


Artykuł należy do serii "Nie długość się liczy" #22

„Ale przecież nie jeden człowiek w kosmosie”

W popkulturze dominuje proste wyobrażenie kosmity. W gruncie rzeczy to my sami tylko ucharakteryzowani – z ludzką percepcją, rozumieniem świata, zmysłami, mentalnością i moralnością. Jednym z największych przeciwników takiego podejścia, prawdziwym orędownikiem Obcości pisanej wielką literą był Stanisław Lem (patrz: „Fiasko”). Jacek Dukaj w „Muchobójcy” prezentuje taki sam pogląd. Jest „Lemem w wersji light”.

sobota, 11 lipca 2026

Ziemia Chrystusa

  Nie ma wszechświata bez Boga


Artykuł należy do serii "Nie długość się liczy" #21

„Świat zyskał zupełnie inne oblicze przez samą świadomość człowieka, że ktoś nad nim stoi”

„Ziemia Chrystusa” opowiada o podróżach między wszechświatami równoległymi. Na „naszej” Ziemi, nazywanej w opowiadaniu Ziemią Stalina (bo jak się okazuje to jego postać była kluczowa w rozwoju naszej planety) wynaleziono machinę zwaną „katapultą”. Od tej pory można wysyłać ekspedycje lub organizować zbrojne wypady np. na Ziemię Dukaja, Ziemię Ludwika XVI itd. Bohaterowie opowiadania wysłani zostają, aby zbadać podejrzanie cichy, jakby bezludny świat, który okazuje się tytułową „Ziemią Chrystusa”. Otóż w tej wersji naszego wszechświata Bóg istnieje naprawdę – nie trzeba w niego wierzyć czy prowadzić na ten temat teologicznych dysput. Wszechmocny, wszechobecny i wszechwiedzący Bóg po prostu jest – wszędzie, gdzie nie spojrzysz. Wiele Ziem zwiedzili nasi bohaterowie, nigdy jednak nie byli tak przerażeni jak tu.

wtorek, 16 czerwca 2026

IACTE

 Życie jest życiem, jakiekolwiek by nie było


Artykuł należy do serii "Nie długość się liczy" #20


„Czy wiesz, gdzie jesteś? – szeptał mrok. – Czy wiesz, kiedy jesteś? Czy wiesz, kim jesteś? Czy wiesz, czy w ogóle jesteś?”

Indianin Luis, Podążający za Cieniem, pół-Cayuga, pół Francuz, przeniesiony zostaje ze swojego dobrze znanego świata do rzeczywistości przeczącej zdrowemu rozsądkowi. Okazuje się, że Luis nie jest prawdziwym człowiekiem, lecz urzeczywistnionym snem. Grupa Ziemian-kolonistów rozbiła się na odległej planecie i stawia czoło jednemu z pozostałych załogantów, niejakiemu Saint-Pierce’owi. Luis, powołany do życia w niezwykłym miejscu zwanym Grotą Snów, ma być tropicielem idealnym – tylko będzie w stanie znaleźć kryjówkę przeciwnika. Oto istota z krwi i kości powstała w tytułowym IACTE, miejscu nieograniczonego potencjału, wzmocnionej probabilistyki, pierwowzorze późniejszego „Skoliodoi” z „Innych pieśni”.

środa, 3 czerwca 2026

Szkoła

My cię nauczymy czego masz chcieć



Artykuł należy do serii "Nie długość się liczy" #19

„Rzeczywistość się akceptuje albo rzeczywistość nie akceptuje ciebie i dopiero wtedy jest naprawdę źle”

„Nauczanym. Ku przestrodze” – tak zaczyna się opowiadanie „Szkoła” z 1996 roku. Dziewięcioletni Puno mieszka w jakichś bliżej nieokreślonych slumsach Ameryki Południowej, gdzie każdego dnia musi walczyć o życie. Takich jak Puno jest wielu – bezimiennych dzieciaków wykorzystywanych przez rówieśników i dorosłych, przyzwyczajonych do spania z prowizorycznym nożem pod poduszką. Puno jest dzikim zwierzęciem gotowym w każdej chwili wgryźć się w szyję swego rozmówcy. On i jemu podobni, zapomniani przez wszystkich i niepoliczalni, nie znają rzeczywistości innej niż ta, w której biorą udział w polowaniu – albo gonią, albo uciekają. 

sobota, 23 maja 2026

Irrehaare

 Myśli moje nie są moje





Artykuł należy do serii "Nie długość się liczy" #18

„Nieskończone ciągi liczbowe. Gęstość pakowanych w mrok terabajtów. Pamięć nieskończona. Gorąca ciemność informacji: jeden zero jeden zero zero jeden jeden… Pamiętasz? Samorodny, z nocy bezwoli poczęty. Bit z bitem. Mapa wszechwiedzy. Ty nie możesz umrzeć, nie w Irrehaare. Masz tę przewagę nad ludźmi. Paradoksalnie, ty jako twór sztuczny, możesz zadać sobie pytanie: Po co istniejesz?”

Powtarzanie Dukaja to świetna okazja do reaktywacji cyklu „Nie długość się liczy”. A że obok mało którego opowiadania autora można przejść obojętnie, to właśnie on zdominuje cykl na mniej więcej dziesięć kolejnych odcinków. Rozpisywał się nie będę, będzie naprawdę krótko. Dziś „Irrehaare” z 1995 roku.

czwartek, 22 stycznia 2026

Xavras Wyżryn i inne fikcje narodowe

Co nam po moralnym zwycięstwie?


„Lód” Jacka Dukaja będzie miał niedługo osiemnastkę! Uświadomiłem sobie, że od lat nie czytam Dukaja, a to błąd i to całkiem spory. Zanim zatem ta wspaniała powieść obchodzić będzie okrągłe dwudzieste urodziny postanowiłem powtórzyć wszystko, co napisał Dukaj. Mam dwa lata, powinienem zdążyć. Zaczniemy oczywiście od „Xavrasa Wyżryna” i dołączonych do niego w pewnym momencie „innych fikcji narodowych”.

„Xavras Wyżryn” wydany został pierwotnie w 1997 roku przez pamiętną superNOWĘ razem z nowelą „Zanim noc”. Ten drugi tekst jest horrorem z akcją umiejscowioną w czasach niemieckiej okupacji. Czytamy w nim o nazistowskim okultyzmie, żydowskiej kabale i grozie z czwartego wymiaru, ale głównie o dukajowych eksperymentach z fizyką, matematyką a nawet metafizyką. Autor był niezadowolony z ostatecznego kształtu noweli, a sarkał głównie na zbyt daleko idące uproszczenia, jeśli chodzi o wykorzystanie idei dodatkowego wymiaru przestrzennego. „Zanim noc” jest bardzo wczesnym tekstem, całkiem niezłym, lecz nieobowiązkowym. „Xavrasa Wyżryna” z kolei przeczytać trzeba koniecznie, jeśli naprawdę chcemy poznać twórczość Dukaja.

piątek, 5 maja 2017

Gniazdo światów

Uprzedzam, że poniższy tekst jest jednym wielkim spojlerem i przeznaczony jest dla osób, które przeczytały już „Gniazdo światów”.


Tabu i fatum

Gavein (Dawid) i jego żona Ra Mahleine (Magda) przybywają do krainy zwanej Davabel, jako obowiązkowi imigranci. W powieściowym świecie Huberatha istnieją cztery takie krainy - mieszkańcy świata zobowiązani są (bez autorskiego tłumaczenia tego, co ich tak naprawdę do tego zmusza i jakie byłyby konsekwencje złamania tego nakazu) do cyklicznych zmian krain swojego pobytu. Życiem ludzi zamieszkujących świat rządzą też inne - może nie tyle absurdalne, co podejrzanie ochoczo przestrzegane – narzucone z góry reguły: każdy posiada Imię Ważne, określające sposób w jaki umrze, wszyscy trzymają się zasad zawierania małżeństw kastowych i życia w posegregowanym rasowo społeczeństwie. Zaraz po przybyciu Gaveina do Davabel, rozpoczyna się festiwal śmierci – ludzie, którzy mieli w jakikolwiek sposób do czynienia z głównym bohaterem, umierają. Szerzy się plotka o nadnaturalnych mocach Gaveina, na życie „Dawida Śmierci” czyhają już nie tylko zwykli mieszkańcy przerażeni tym, że sami mogą umrzeć, ale i aparat państwowy. Śmierć krążąca nad głową Gaveina zaczyna dobierać się do jego ukochanej – Ra Mahleine zapada na śmiertelną chorobę.

Tymczasem jeden z kolegów Gaveina zaczyna czytać książkę pod tytułem Gniazdo światów. Książka ta zawiera wyjaśnienie tajemnicy świata, w którym żyje Gavein – bohaterowie Gniazda światów też muszą podróżować między krainami (tylko że częściej i między ich większą ilością), też mają Imiona Ważne (tylko bardziej szczegółowe), też czytają Gniazdo światów (ilość egzemplarzy książki rośnie wraz z kolejnym „zagnieżdżeniem świata”). I ta iteracja idzie w dół o kilka poziomów, szkatułkowe światy są po prostu fabułami książek, które czyta ktoś z wyższego poziomu.