Pokazywanie postów oznaczonych etykietą James Romberger. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą James Romberger. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 stycznia 2021

Hellblazer. Warren Ellis

Londyn magiczny (zły)

Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.


Warren Ellis jest już trzecim autorem serii „Hellblazer”, którego komiksy możemy przeczytać w Polsce. Egmont nie wydaje przygód Johna Contantine’a chronologicznie – najpierw były te Briana Azzarello, potem słynny run Gartha Ennisa a teraz, jedenaście odcinków Ellisa zamknięte w jednym, zgrabnym wydaniu zbiorczym. Londyński uliczny mag i życiowy włóczęga znowu stawia czoła złym mocom.

Wydaje się, że Warren Ellis w ostatnich latach dwudziestego wieku nie sypiał, tylko cały czas pisał komiksy. „Transmetropolitan”, „Planetary”, „Authority” i jeszcze kilka innych tytułów – wszystko to wychodziło w tym samym czasie i w żadnym przypadku nie było mowy o spadku jakości. Warren Ellis przejął „Hellblazera” po Paulu Jenkinsie, choć tak po prawdzie runy obydwu autorów dzieli jeszcze króciutki łabędzi śpiew Gartha Ennisa„Syn człowieczy” ilustrowany przez Johna Higginsa, który znamy z ostatniego, zbiorczego tomu od Egmontu. Cały rok 1999 należy już do Ellisa – między lutym a grudniem wyszło dziesięć odcinków jego autorstwa, które zilustrowali najróżniejsi graficy. Niestety tylko dziesięć (a właściwie jedenaście) – o przyczynach tego stanu rzeczy wspomnę później.