Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Greg Rucka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Greg Rucka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 sierpnia 2026

Batman. Nowe Gotham. Tom 1

Nowe stulecie w Gotham City


Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.

Greg Rucka był jednym z wielu scenarzystów piszących „Ziemię niczyją”, wielki event w świecie Batmana z końca lat dziewięćdziesiątych. Pisał coraz więcej w miarę, gdy „Ziemia niczyja” zbliżała się do końca. Gdy wreszcie nastał rok 2000, został etatowym scenarzystą „Detective Comics”. To on rozpoczął tworzenie „Nowego Gotham”.

Gotham wróciło do macierzy – Stany Zjednoczone ponownie uznały je za swoją część. Ruszyła odbudowa miasta – w ostatnim tomie „Ziemi niczyjej” pozbyliśmy się Lexa Luthora i teraz możemy liczyć na to, że mroczne miasto w końcu stanie pewnie na własnych nogach. Niestety nie będzie to dane komisarzowi Jamesowi Gordonowi – Joker zabił jego ukochaną Sarę Essen i pogrążył go w rozpaczy. Gordon właśnie wraca po dziesięciotygodniowym urlopie i znów staje na czele Gotham P.D. Nic jednak nie będzie już takie samo – Batman, doskonale znający pojęcie traumy i tego, jak wpływa ona na ludzkie życie, nie ukrywa prawdy przed komisarzem. Będzie gorzej, aby kiedyś mogło być lepiej.

niedziela, 28 grudnia 2025

Batman Ziemia niczyja. Tom 7. Ostatnia gra

Do góry


Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.

Przed nami ostatni zbiorczy tom „Ziemi niczyjej”, czyli wielkiego wydarzenia z uniwersum Batmana końca lat dziewięćdziesiątych. Gotham wita w XXI wiek całkowicie zrujnowane i skażone zbrodnią jak nigdy dotąd. Ale jest nadzieja. Skoro trafiliśmy na samo dno, dalsza droga może prowadzić już tylko do góry.

Dwa ostatnie albumy „Ziemi niczyjej”, czyli „Owoce ziemi” i „Kolej podziemna”, nie miały w zasadzie żadnego wspólnego wątku fabularnego. Od kiedy Gotham upadło, byliśmy świadkami swego rodzaju scenek rodzajowych, pojedynczych akcji Batmana i innych członków jego „rodziny” w różnych miejscach mrocznego miasta, lub po prostu jednoodcinkowych relacji przypadkowych (albo i nie) postaci. Wrażenie tych najważniejszych sprawiać zaczynają Bane, który znów jest w formie i właśnie wrócił do Gotham; Harley Quinn debiutująca w mainstreamowych komiksach z Batmanem; a także Joker, wyczuwający chyba nadciągający powoli wiatr zmian.

niedziela, 1 czerwca 2025

Batman Ziemia niczyja. Tom 5. Owoce ziemi

Powrót rodziny


Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.

Oto piąty z siedmiu wielkich, imponujących rozmiarami tomów „Ziemi niczyjej” – największego wydarzenia w uniwersum Batmana lat dziewięćdziesiątych. Mamy lato 1999 roku, okres totalnej nadprodukcji treści – dwadzieścia jeden zeszytów składających się na ten album wyszło w lipcu, sierpniu i wrześniu tego roku. Szaleństwo.

Wszystko zaczęło się od „Kataklizmu”, podczas którego wielkie trzęsienie ziemi całkowicie zniszczyło Gotham. „Wstrząsy wtórne” opowiedziały o pierwszych dniach po zagładzie a „Walka o Gotham” o rozpaczliwej batalii Batmana i Bruce’a Wayne’a o wsparcie reszty kraju dla umierającej metropolii. Batalii nieudanej – „Nowe zasady” otworzyły nowy okres w dziejach Mrocznego Miasta. Gotham zostało odizolowane od reszty Stanów Zjednoczonych, gwardia narodowa strzeże wszelkich wejść i wyjść z miasta, a ci, którzy w porę nie odeszli, skazani są na ekstremalnie trudną egzystencję. Prawie całe Gotham zostało podzielone na strefy kontrolowane przez bandy kierowane przez największych wrogów Batmana. Prawie? No tak – przecież zarówno gothamska policja, czyli tak zwani „Niebiescy Chłopcy”, jak i sam Mroczny Rycerz mają swoje dzielnice, których muszą bronić i kombinować jakby tu zwiększyć strefę wpływów. Gdzieś tam w mieście ukrywa się Oracle i wspiera Batmana swymi technologicznymi cudeńkami, Huntress działa jako Batgirl, a Azrael wykonuje zlecone przez Nietoperza misje specjalne. Ale ogólnie jest dramat – Gotham umiera.

niedziela, 26 stycznia 2025

Batman Ziemia niczyja. Tom 4. Nowe zasady

Doktorat z języka przemocy


Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.

Egmont zdążył jeszcze w starym roku wydać czwarty zbiorczy tom eventu „Batman. Ziemia niczyja”. Gotham jest jak Nowy Jork z dobrze wszystkim znanego filmu Johna Carpentera – Bruce Wayne nie ma co prawda twarzy Kurta Russella, ale równie dobrze radzi sobie w tym mieście, postapokaliptycznym i dystopijnym z konieczności. No i dobrze, że w ogóle jest, bo na początku wydawało się, że zniknął na dobre.

Gotham doświadczane było w latach dziewięćdziesiątych na różne sposoby. Po „Epidemii” szefostwo DC Comics doszło do wniosku, że w nadchodzący dwudziesty pierwszy wiek trzeba wejść z hukiem. „Kataklizm”, stanowiący pierwszy tom egmontowskiej edycji „Ziemi niczyjej” przyniósł koniec miastu Batmana – wielkie trzęsienie ziemi uczyniło Gotham prawdziwym piekłem na ziemi. Podczas „Wstrząsów wtórnych” miasto opustoszało, szaleńcy uciekli ze zniszczonego Azylu Arkham, a Bruce Wayne postanowił zrobić wszystko, aby uratować metropolię. Nie udało się – w „Walce o Gotham” rząd USA postanowił najpierw pozwolić wszystkim chętnym mieszkańcom na opuszczenie miasta, a potem nakazał zburzenie mostów i odseparowanie go od reszty kraju. Nikt nie może wjechać, ani wyjechać z Gotham – chyba, że w nielegalny sposób. Mroczne miasto staje się miejscem bezprawia – nie ma tam moralności ani żadnych reguł i zasad powszechnie obowiązujących w pozostałej części kraju. Musiały zatem powstać „Nowe zasady” – jak mówi tytuł omawianego dziś tomu.

czwartek, 29 sierpnia 2024

Czarna magia. Pierwsza Księga Cieni

Wicca P.D.


Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.

Załóżmy, że Sabrina, nastoletnia czarownica, dorosła, poszła do szkoły policyjnej, a potem została panią detektyw. Oto Rowan Black, bohaterka serii komiksowej „Czarna magia” – za dnia rozwiązuje zagadki kryminalne, a nocą udaje się na sabat i razem z koleżankami odprawia starożytne, pogańskie rytuały. Mucha Comics rozpoczyna nową serię od Image i jest całkiem nieźle.

„Czarną magię” napisał znany i lubiany Greg Rucka a narysowała Nicola Scott – oboje współpracowali już przy okazji „Wonder Woman”, o której pisałem całkiem niedawno. Według tego co mówił sam scenarzysta istnieje pomysł na zamkniętą dwudziestodwuodcinkową serię z zaplanowanym finałem, znanym autorowi od samego początku. Szkopuł w tym, że w 2020 roku ukazał się odcinek szesnasty i od tej pory cisza. Nie wiadomo, dokładnie co się stało – seria została zawieszona i pewnie sam Rucka nie wie, czy ją ukończy. Mucha Comics wydała album zbiorczy złożony z jedenastu zeszytów – czyli połowę (zaplanowanej, nie wydanej) opowieści.

niedziela, 21 lipca 2024

Batman Ziemia niczyja. Tom 3. Walka o Gotham

„Batman” bez Batmana


Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.

Egmont kontynuuje największy jak do tej pory event uniwersum Batmana – „Ziemię niczyją”. Nazwa jest nieco myląca, bo wydany właśnie trzeci tom zbiorczy w oryginale nosił tytuł „Road to No Man’s Land”, a właściwa „Ziemia niczyja” zacznie się w tomie czwartym – ale większego znaczenia to nie ma. Gotham, zdewastowane całkowicie trzęsieniem ziemi, przyjąć ma właśnie drugi, równie niszczycielski cios.

Dwa pierwsze tomy „Ziemi niczyjej” kontynuowały wydarzenia „Epidemii” i „Dziedzictwa” – eventów jakże istotnie wpływających na status quo mrocznego miasta. Pierwszy tom, pod tytułem „Kataklizm”, rozwalił ten nienaruszalny stan rzeczy w drobny mak – trzęsienie ziemi o sile 7,6 stopni w skali Richtera zrównało Gotham z ziemią. Drugi, czyli „Wstrząsy wtórne”, opowiada o dramatycznej walce Batmana i jego towarzyszy o ocalenie jak największej liczby mieszkańców oraz o powolnym i nieuniknionym upadku miasta. Teraz, przy okazji „Walki o Gotham”, przyszła pora na ostatnią próbę powstrzymania totalnej zagłady – ostatnim gwoździem do trumny będzie planowane odcięcie zrujnowanej i w połowie już opuszczonej metropolii od reszty kraju. „Ucieczka z Nowego Jorku” Johna Carpentera? No, mniej więcej.

niedziela, 23 czerwca 2024

Wonder Woman wg Grega Rucki

Ambasadorka pokoju


Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.


Sporo już pisałem o Batmanie i Supermanie, przyszła więc w końcu pora wspomnieć o „tej trzeciej”. Księżniczka Diana, alias Wonder Woman, to najważniejsza kobieca postać w DC Comics, z tradycją sięgającą aż do roku 1941 – trzy lata po Kryptończyku i dwa lata po mrocznym rycerzu pojawia się ona, wojowniczka z Rajskiej Wyspy i jej ambasadorka w świecie ludzi. Sześćdziesiąt trzy lata po debiucie bohaterki, niejaki Greg Rucka rozpoczął jeden z najlepszych okresów w jej komiksowym życiu – całość jego runu ukazała się kilka lat temu nakładem Egmontu w trzytomowej edycji DC Deluxe.

czwartek, 3 lutego 2022

Wolverine. Vol 3. Tom 1

Amerykańska dzicz


Recenzja powstała przy współpracy z portalem Szortal i została tam pierwotnie zamieszczona.

Wolverine’a wszyscy znamy. Bez niego nie byłoby X-Men – to prawda, choćbyśmy nie wiadomo jak bardzo próbowali ją negować. Wydawnictwo Mucha Comics wystartowało właśnie ze zbiorczą edycją przygód Rosomaka, wydawaną pierwotnie w odcinkach od lipca 2003 roku. Logan przemierza amerykańską prowincję, kanadyjskie lasy (jedno i drugie to bez wątpienia dzicz) i pakuje się w kłopoty. A jakże.

Za scenariusz odpowiada znany i uznany w komiksowym światku Greg Rucka. Jego wersja „Wolverine’a” to już trzecie podejście Marvela do solowych przygód Rosomaka – pierwsza, kilkuodcinkowa, napisana przez słynnego Chrisa Claremonta i narysowana przez równie sławnego Franka Millera, ukazała się w 1982 roku, druga natomiast wystartowała sześć lat później. Tak właściwie run Rucki jest jej przedłużeniem – druga seria zakończyła się na numerze sto osiemdziesiątym dziewiątym w czerwcu 2003 roku, a już miesiąc później ukazał się odcinek opatrzony po prostu numerem jeden. Skąd ten ruch wydawniczy?