Nowe stulecie w Gotham City
Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.
Greg Rucka był jednym z wielu scenarzystów piszących „Ziemię niczyją”, wielki event w świecie Batmana z końca lat dziewięćdziesiątych. Pisał coraz więcej w miarę, gdy „Ziemia niczyja” zbliżała się do końca. Gdy wreszcie nastał rok 2000, został etatowym scenarzystą „Detective Comics”. To on rozpoczął tworzenie „Nowego Gotham”.
Gotham wróciło do macierzy – Stany Zjednoczone ponownie uznały je za swoją część. Ruszyła odbudowa miasta – w ostatnim tomie „Ziemi niczyjej” pozbyliśmy się Lexa Luthora i teraz możemy liczyć na to, że mroczne miasto w końcu stanie pewnie na własnych nogach. Niestety nie będzie to dane komisarzowi Jamesowi Gordonowi – Joker zabił jego ukochaną Sarę Essen i pogrążył go w rozpaczy. Gordon właśnie wraca po dziesięciotygodniowym urlopie i znów staje na czele Gotham P.D. Nic jednak nie będzie już takie samo – Batman, doskonale znający pojęcie traumy i tego, jak wpływa ona na ludzkie życie, nie ukrywa prawdy przed komisarzem. Będzie gorzej, aby kiedyś mogło być lepiej.
Pierwszy zbiorczy album „Nowego Gotham” zawiera dwanaście odcinków serii „Detective Comics” z 2000 roku oraz specjalną, pięcioodcinkową serię „Batman. The Turning Points” z początku 2001 roku. Wszystkie scenariusze napisał Greg Rucka, mający świetny pomysł na Gotham po „Ziemi niczyjej”. Przygody Batmana w jego wykonaniu w pewnym sensie wracają do założeń z samych początków. Po „Ziemi niczyjej” seria „Batman” ze scenariuszami Larry’ego Hamy kontynuowała tradycję superbohaterską, natomiast „Detective Comics” – jakby uzasadniając tytuł – zaczęła skupiać się na kryminale i opowieści detektywistycznej. Jeden z największych wrogów Batmana zawsze nazywał go przede wszystkim „detektywem” – czy Greg Rucka mógłby zatem rozpocząć swój run od konfrontacji Batmana z kimś innym?
Ra’s al Ghul wysyła do odradzającego się Gotham dwójkę swych agentów. Ci mają zasiać ziarno niezgody między formującymi się tam na nowo organizacjami przestępczymi. W samym mieście wrze – walczące ze sobą gangi nie są większym problemem niż nowy wewnętrzny podział obywateli na „regów” (Rodowitych Gothamczyków) i „dezetów” (Dezerterów). Ci pierwsi, walczący o życie w ruinach miasta, nie chcą, aby ci, którzy zdezerterowali w obliczu kryzysu, wrócili teraz na stare śmieci i zaprowadzali własne porządki. W opinii mieszkańców przykładem dezeta jest Bruce Wayne, który myśli sobie, że swoimi nowymi inwestycjami w odbudowywanym mieście zdobędzie uznanie regów. Wydawać by się mogło, że najgorsze minęło, że Gotham wstaje z kolan. „Chyba w końcu opanowaliśmy sytuację” – mówi Oracle. „Zwykle właśnie wtedy wszystko się sypie” – stwierdza Batman.
No tak, przecież o to właśnie chodzi w komiksach superbohaterskich – ma się dziać, i to dużo. Batman u Grega Rucki jest tylko uzupełnieniem – to komisarz James Gordon i gothamska policja zdają się grać pierwsze skrzypce. Scenarzysta fajnie rozwija postacie Harveya Bullocka, Renee Montoyi (ta dostaje nawet swój własny odcinek), a także detektywa Crispusa Allena. Z galerii superłotrów spotkamy tylko Poison Ivy – choć trudno po „Ziemi niczyjej” widzieć w niej postać negatywną. Greg Rucka dopiero zaczyna projektować uniwersum Batmana na XXI wiek – jednym z jego elementów będzie na pewno Sasha Bordeaux, intrygująca kobieta, której firma Wayne Corporation zleciła ochronę jej najważniejszego zasobu, czyli Bruce’a Wayne’a.
Widać, że autor lubi Jamesa Gordona. Pięcioodcinkowa miniseria „Turning Points” to podróż przez najważniejsze wydarzenia mające wpływ na relację komisarza z zamaskowanym obrońcą miasta. W tym przedsięwzięciu Rucce pomagają Ed Brubaker i Chuck Dixon – razem opowiadają o wydarzeniach zaraz po „Roku pierwszym”; w zabawny sposób nawiązują do Srebrnej Ery komiksu i debiutu Robina; przywołują traumy „Śmierci w rodzinie” i „Zabójczego żartu”; konfrontują Gordona z Azraelem z czasów „Knightquest” i w końcu podsumowują to wszystko w odcinku z akcją osadzoną w teraźniejszości. Ciekawy zabieg – widać, że Rucka stawia na Jamesa Gordona i zapowiada swój rewelacyjny komiks „Gotham Central” (tak na marginesie – przydałoby się to wznowić, Egmont!). „Turning Points” ilustrują różni graficy – całkiem poprawnie, a Paul Pope jak zwykle rozbrajająco.
Jednak jeśli chodzi o sferę graficzną dzisiejszego albumu, to zeszyty z regularnej serii „Detective Comics” wnoszą nową jakość. Za większość z nich odpowiada Shawn Martinbrough, którego kojarzymy z „Marvel Noir”. Konkurencja DC Comics wybrała go do tego projektu chyba nieprzypadkowo – Martinbrough czuje noirowy klimat bardzo dobrze i wie, na czym on polega. Nie inaczej jest w omawianym dziś albumie. Rysownik bardzo wyraźnie nawiązuje do kultowego serialu animowanego z lat dziewięćdziesiątych – „Batman: The Animated Series”. To jest dokładnie ta estetyka – tylko z celowo uwydatnionymi cechami, szczególnie z tą specyficzną kanciastością i grubymi konturami. Dochodzi do tego bardzo oryginalny pomysł na kolorystykę autorstwa grupy „Wildstorm FX”. Wszystkie odcinki „Detective Comics” (poza ostatnim, jakże zabawnym i pomysłowym) utrzymane są w dwukolorze – czerni i bieli, wchodzącej szarości i na przykład fiolecie zastępującym czerń. Do tego wprowadzany jest kolor trzeci – czerwony, żółty lub zielony – w zależności od charakteru opowiadanej historii. Ekoterroryści Poison Ivy muszą być zieloni, prawda?
Taki pomysł na graficzną estetykę może (na pewno tak będzie) zaskoczyć czytelnika przyzwyczajonego do standardów lat dziewięćdziesiątych. Ale Greg Rucka rozpoczyna nowe stulecie w Gotham City – odważnie, bez zahamowań. W listopadzie przeczytamy tom drugi „Nowego Gotham” – Rucka wejdzie na jeszcze wyższe obroty.
Tytuł: Batman. Nowe Gotham. Tom 1
Scenariusz: Greg Rucka, Ed Brubaker, Chuck Dixon
Rysunki: Shawn Martinbrough, William Rosado, Phil Hester, Steve Mannion, Brad Rader, Steve Lieber, Joe Giella, Dick Giordano, Brent Anderson, Paul Pope
Tłumaczenie: Tomasz Sidorkiewicz
Tytuł oryginału: Batman. New Gotham. Batman. Turning Points
Wydawnictwo: Egmont
Wydawca oryginału: DC Comics
Data wydania: czerwiec 2026
Liczba stron: 464
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Format: 170 x 260
Wydanie: I
ISBN: 9788328173491







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz