Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Thierry Jigourel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Thierry Jigourel. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 czerwca 2026

Druidzi. Księga druga

Folk-horror w V wieku naszej ery

Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.

„Druidzi”, historyczno-fantastyczno-kryminalna seria komiksowa o dwóch Celtach-detektywach liczy dziewięć tomów. Sześć zebranych razem już w Polsce wyszło prawie rok temu nakładem Lost in Time – było bardzo intensywnie, celtycko i mitycznie. Teraz będzie podobnie – tylko mocniej.

Pierwszy tom dość klarownie zdefiniował serię. Stary druid Gwenc’hlan (przypominający Seana Connery’ego) i jego młody uczeń Taran rozwiązywali zagadkę tajemniczych morderstw w nowo założonych chrześcijańskich opactwach. Mamy V wiek naszej ery, jesteśmy w Bretanii, legendy mieszają się z rzeczywistością, a Gwenc’hlan i Taran stawiają czoła najróżniejszym zagrożeniom.

Drugi tom jest odrębną, trzyczęściową opowieścią, dziejącą się jakiś czas później. Rodzina kowala Ronana znika w niewyjaśnionych okolicznościach, a on sam umiera makabryczną śmiercią. Podejrzenie pada na społeczność Saksonów, wszak wiadomo, że ci germańscy najeźdźcy nie żyli w dobrych stosunkach z Celtami (a do tej grupy etnicznej należał kowal). Żyjący w odosobnieniu druidzi-detektywi znów ruszają do akcji, szybko obalając „scenariusz saksoński” i odkrywając, że rodzina kowala Ronana nie była wyjątkiem. W lasach Bretanii czai się zło, a wszyscy miejscowi obywatele, niezależnie od wieku, płci i pochodzenia, muszą mieć się na baczności. Śmierć dopiero zaczyna zbierać swoje żniwo.

czwartek, 21 sierpnia 2025

Druidzi. Księga pierwsza

Celtycki kryminał

Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.

Pięćdziesiąt lat przed naszą erą jedna mała galijska wioska dzielnie stawiała opór Rzymianom. Leżała gdzieś w Armoryce nad morzem, które po wiekach nazwane zostanie Kanałem La Manche. Pięćset pięćdziesiąt lat później okolica ta wygląda zupełnie inaczej. Rzymskich legionów już tam nie ma, są za to rzymskie klasztory i opactwa. W zasadzie wielu rzeczy z czasów rzeczonej wioski już nie ma, a przede wszystkim – nie ma żartów.

Wydawnictwo Lost in Time wydało pierwszą księgę „Druidów”, zbierającą sześć pierwszych albumów serii autorstwa Jeana-Luca Istina, Thierry’ego Jigoruela (scenariusz) i Jacquesa Lamontagne’a (rysunek). Mamy lata dziewięćdziesiąte piątego wieku. Mniej więcej dwadzieścia lat temu upadło Cesarstwo Zachodniorzymskie – choć wtedy oczywiście nikt nie stawiał tak radykalnych i jednoznacznych cezur czasowych. Gdzieś na północy współczesnej Francji, w Armoryce, ostatni druidzi dzielnie stawiają opór nowej, bardzo wówczas agresywnej i niezbyt tolerancyjnej religii – chrześcijaństwu. Mnisi krzewiący wiarę w Ukrzyżowanego mogą czuć się zagrożeni – ciała misjonarzy, przebite specyficznymi „włóczniami” pokrytymi runicznym alfabetem ogham, znajdowane są regularnie na obszarach, gdzie żyją jeszcze wyznawcy „starej religii”. Wielki chrześcijański zakonnik i mędrzec, brat Budog, przybywa do siedziby swego dawnego ucznia, teraz Mistrza Gwenola, aby rozwikłać zagadkę tajemniczych morderstw.