My cię nauczymy czego masz chcieć
Artykuł należy do serii "Nie długość się liczy" #19
„Rzeczywistość się akceptuje albo rzeczywistość nie akceptuje ciebie i dopiero wtedy jest naprawdę źle”
„Nauczanym. Ku przestrodze” – tak zaczyna się opowiadanie „Szkoła” z 1996 roku. Dziewięcioletni Puno mieszka w jakichś bliżej nieokreślonych slumsach Ameryki Południowej, gdzie każdego dnia musi walczyć o życie. Takich jak Puno jest wielu – bezimiennych dzieciaków wykorzystywanych przez rówieśników i dorosłych, przyzwyczajonych do spania z prowizorycznym nożem pod poduszką. Puno jest dzikim zwierzęciem gotowym w każdej chwili wgryźć się w szyję swego rozmówcy. On i jemu podobni, zapomniani przez wszystkich i niepoliczalni, nie znają rzeczywistości innej niż ta, w której biorą udział w polowaniu – albo gonią, albo uciekają.
Tajemnicza organizacja, której nikt nie rozlicza z jej działań, werbuje dzieciaki do „Szkoły”, miejsca swoistej „edukacji”, przy której laboratoria ze „Stranger Things” to przedszkole. Celem organizacji (pracującej oczywiście dla rządu Stanów Zjednoczonych) jest stworzenie ludzkiej istoty, która będzie w stanie nawiązać kontakt z inną cywilizacją, ale tak, aby nie zakończyło się to fiaskiem jak u Stanisława Lema. Zmysły dyktują postrzeganie świata – trzeba zatem się ich pozbyć i wypracować inne metody pozazmysłowe. Puno jest idealnym kandydatem na „Tłumacza w obszarze Czarnych Mgieł” – za tym „ludzkim odpadkiem” nikt nie zatęskni, nikt nie będzie go szukał.
Wizja przyszłości, jaką Jacek Dukaj przedstawia w „Szkole” jest przerażająca. W wyścigu po wiedzę i technologię nie ma żadnych granic moralnych. Jeden poświęcony w „wyższym celu” Puno uratować może tysiące ludzi na Ziemi. Eksperymenty jakim zostaje poddany mały bohater i przemiany jakim ulega są wręcz groteskowo brutalne. Transhumanizm „Szkoły” jest tak radykalny, że nie tyle transformuje człowieczeństwo, co je unieważnia. Dukaj daje przestrogę – nie tylko nauczanym. Nauka nie może dehumanizować – mali nadzmysłowcy są już tylko narzędziami, pojemnikami z zamkniętą w nich, szamoczącą się w panice świadomością. „Szkoła” jest jednym z najbardziej szokujących opowiadań polskiej fantastyki – lektura oczywiście obowiązkowa.
Tytuł: Szkoła
Autor: Jacek Dukaj
Rok pierwszej publikacji: 1996
Miejsce pierwszej publikacji: Nowa Fantastyka 11/1996
Inne publikacje: Król Bólu, 2010, WL

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz