czwartek, 8 października 2026

Wolverine według Jasona Aarona. Tom 4

Znienawidzony i dalekowschodni


Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.

Przed nami ostatni, czwarty tom „Wolverine’a” ze scenariuszami Jasona Aarona. Rosomak dostał ostatnio tak bardzo w kość, że trudno wyobrazić go sobie w jeszcze trudniejszym położeniu. A jednak – mroczna przeszłość naszego bohatera tylko poprzedza jeszcze czarniejszą przyszłość.

Tom trzeci „Wolverine’a” wprowadził do do gry organizację o nazwie „Czerwona Prawa Ręka” – czyli grupę ludzi pragnących zemsty na Rosomaku. Czym zawinił nasz bohater? Zabił groźnego bandytę, w pościgu za innym przestępcą spowodował śmiertelny wypadek – i tak dalej, i tak dalej. Zrozpaczeni po stracie swych bliskich ludzie zwerbowani zostają przez tajemniczego człowieka, założyciela „Czerwonej Prawej Ręki”. To właśnie on zesłał duszę Rosomaka do piekła a ciało wydał na pastwę demona, który jako „Hellverine” rozpoczął krwawą łaźnię w naszej rzeczywistości. 


Ciało i dusza Logana zostały uratowane pod koniec trzeciego tomu. Teraz czas na zemstę – trop wiedzie naszego bohatera do Meksyku, gdzie dojdzie do ostatecznej konfrontacji. Jason Aaron wykorzystuje opowieść o jego walce z Czerwoną Prawą Ręką, aby pokazać jak bardzo niejednoznaczną jest postacią. Następujące po tym dwa odcinki (bardzo słabo narysowane przez Gorana Sudzukę) stanowią swego rodzaju podsumowanie całej afery z piekłem, opętaniem i zemstą Logana – są chyba najbardziej depresyjnymi i smutnymi zeszytami serii. Osobiście wyczuwam tu odrobinę fałszu i efekciarstwa – Wolverine Aarona jest bardziej zniszczony psychicznie niż kiedykolwiek, ale porządna argumentacja tego stanu rzeczy trochę kuleje. Rosomak ostatecznie dochodzi do wniosku, że jednak jest potrzebny światu i musi wziąć się w garść, ale ta zmiana – znów – nie ma moim zdaniem dostatecznie mocnej legitymacji.


Druga, nieco większa część, ostatniego tomu to wyprawa do Chinatown w San Francisco a potem do Japonii. Opowieść „Goodbye Chinatown” zamyka czwartą serię Wolverine’a na dwudziestym odcinku a zaraz potem następuje reset numeracji i dostajemy zeszyt numer 300 – czyli taki, gdyby komiksy z Rosomakiem miały od samego początku tylko jedną serię. Wolverine rusza do Chinatown, w którym wszyscy znają go pod pseudonimem „Czarnego smoka” (patrz: tom drugi). Ktoś ukradł mu całą schowaną tam kasę, a na dodatek dwa zwaśnione gangi biorą się za łby. Jason Aaron odpina wrotki – schodzimy do podziemi Chinatown, znajdujemy tam tunel prowadzący do Chin (!), spotykamy gadającego goryla i legendarne chińskie smoki i trafiamy na gigantyczne pola makowe. Scenariusz tej opowieści jest celowo przesadzony, bardzo komediowy, wypełniony przypadkowymi zbiegami okoliczności – tak jakby autor chciał przetestować czytelniczą odporność na głupoty. Jest to jednocześnie sprawne, dobrze narysowane czytadło – przeczytasz, zapomnisz, ale nie będziesz żałował.


Podobnie jest z zamykającą ostatni tom „Wolverine’a” opowieścią „Back to Japan”. Jakuza i Zakon Dłoni mają kosę. Chyba nieprzypadkowo – ktoś chce wywołać konflikt między tymi organizacjami i podpalić Kraj Kwitnącej Wiśni. Tu jednak nie mamy komedii, lecz dalekowschodni film akcji – kung fu podszyte fantastyką. Dzieje się tu tak dużo, że w pewnym momencie zaczyna nużyć – sytuacja zmienia się szybciej, niż jesteś w stanie przyswoić i w jakikolwiek sposób przeanalizować sytuację sprzed zmiany.


Jason Aaron kończy swój run w serii „Wolverine” w czerwcu 2012 roku. Robi to w sposób skrajnie przeszarżowany – to nie jest ten wieloznaczny Rosomak z tomu pierwszego. Komedia, akcja, Daleki Wschód i zero powagi. Z dramatu zrobiło się już tylko widowisko. No cóż, można i tak – tylko, czy trzeba?




Tytuł: Wolverine. Tom 4
Scenariusz: Jason Aaron
Rysunki: Renato Guedes, Goran Sudzuka, Ron Garney, Adam Kubert, Steven Sanders, Billy Tan
Tłumaczenie: Bartosz Czartoryski
Tytuł oryginału: Wolverine by Jason Aaron, volume 4
Wydawnictwo: Egmont
Wydawca oryginału: Marvel Comica
Data wydania: wrzesień 2018
Liczba stron: 408
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Format: 170 x 260
Wydanie: I
ISBN: 9788328127531

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz