Co nam po moralnym zwycięstwie?
„Lód” Jacka Dukaja będzie miał niedługo osiemnastkę! Uświadomiłem sobie, że od lat nie czytam Dukaja, a to błąd i to całkiem spory. Zanim zatem ta wspaniała powieść obchodzić będzie okrągłe dwudzieste urodziny postanowiłem powtórzyć wszystko, co napisał Dukaj. Mam dwa lata, powinienem zdążyć. Zaczniemy oczywiście od „Xavrasa Wyżryna” i dołączonych do niego w pewnym momencie „innych fikcji narodowych”.
„Xavras Wyżryn” wydany został pierwotnie w 1997 roku przez pamiętną superNOWĘ razem z nowelą „Zanim noc”. Ten drugi tekst jest horrorem z akcją umiejscowioną w czasach niemieckiej okupacji. Czytamy w nim o nazistowskim okultyzmie, żydowskiej kabale i grozie z czwartego wymiaru, ale głównie o dukajowych eksperymentach z fizyką, matematyką a nawet metafizyką. Autor był niezadowolony z ostatecznego kształtu noweli, a sarkał głównie na zbyt daleko idące uproszczenia, jeśli chodzi o wykorzystanie idei dodatkowego wymiaru przestrzennego. „Zanim noc” jest bardzo wczesnym tekstem, całkiem niezłym, lecz nieobowiązkowym. „Xavrasa Wyżryna” z kolei przeczytać trzeba koniecznie, jeśli naprawdę chcemy poznać twórczość Dukaja.






