Mądrości z ławeczki pod blokiem
Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.
Dziś czytamy komiks, który śmiało możemy określić polskim flagowym produktem. Określenie to ma oczywiście podwójne znaczenie, o czym nieco starsi fani komiksu doskonale wiedzą. Michał „Śledziu” Śledziński oprowadzi nas po „Osiedlu Swoboda”, jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc polskiej popkultury początku dwudziestego pierwszego wieku.
Michał Śledziński zaczynał w latach dziewięćdziesiątych w dwóch popularnych wtedy magazynach – „Secret Service” i „Świat gier komputerowych”. Przygody Fido, Mela i żółwia Skolmana urozmaicały miesięczniki pełne opisów gier komputerowych (ja sam posiadam jeszcze zaczytane do imentu, choć już nieco zapomniane, egzemplarze). Pomysł na komiks o dwudziestolatkach włóczących się po blokowiskach dużego polskiego miasta przyszedł mu do głowy w 1999 roku – tak powstał magazyn „Produkt”, którego zresztą został redaktorem naczelnym. „Osiedle Swoboda” pojawiało się w „Produkcie” w odcinkach i stało się jego motorem napędowym. Najnowsze wznowienie albumu zbiorczego od „Kultury Gniewu” zawiera wszystkie czternaście części opublikowanych w tym kultowym (nie bójmy się tego słowa) czasopiśmie w latach 1999 – 2004.






