Współcześni Prometeusze
Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.
Czy Robert Oppenheimer był współczesnym Prometeuszem, niczym Victor Frankenstein z powieści Mary Shelley? Obaj „dali ludziom wiedzę, na którą nie byli gotowi”, czyli boskie narzędzie śmiertelnie groźne w nieodpowiednich rękach. Pierwszy okiełznał śmierć, drugi umożliwił jej zadawanie na niespotykaną dotąd skalę. Pamiętajmy jednak, że nie zabija nóż, lecz nożownik – energia atomowa nie jest zła sama w sobie, lecz ludzie, którzy używają jej niezgodnie z przeznaczeniem. O tym zdaje się mówić komiks Jonathana Fettera-Vorma, zatytułowany „Trinity. Historia bomby, która zmieniła los świata”.
Tak naprawdę mamy do czynienia z komiksem edukacyjnym, reportażowym i dydaktycznym. Dziadek Fettera-Vorma pracował jako spawacz w jednym z obiektów Projektu Manhattan, a po latach opowiadał swe wspomnienia wnukowi. Jonathan już na studiach postanowił wejść na raczej niezbadany teren i napisać/narysować komiks historyczny, mocno oparty na faktach i ustaleniach naukowych. Jak mówił w jednym z wywiadów, musiał nauczyć się łączyć historyczny rygor z narracją obrazkową i z góry wiedział, że w ten sposób nie powstanie komiks standardowy.






