Smutno i wesoło jednocześnie
Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.
Śmiechosław powraca po dwóch latach! Tyle właśnie dzieli czwarty tom „Opowieści grabarza” pod tytułem „O zupie” od właśnie wydanego „Sekretu szczurokrólików”. Najnowsze przygody grabarza Józefa znów przenoszą nas do tego zabawnego, ale w melancholijny sposób, świata pełnego prostych zasad i oczywistych zależności.
Szczurokróliki to dzieci szczura i królicy, które pojawiają się w komiksie rysowanym przez Marcjannę, małą dziewczynkę, znaną nam z omawianych niedawno „Opowieści grabarza” Kultury Gniewu. To właśnie tam, w krótkim opowiadaniu „O sercu” Józef i Marcjanna zostali przyjaciółmi. „Sekret szczurokrólików” zbiera cztery krótkie, komiksowe miniatury stawiające tym razem nie grabarza, lecz małą dziewczynkę w roli głównej bohaterki. Marcjanna musi mierzyć się ze światem dorosłych, pełnym protekcjonalnego traktowania, wtłaczania w z góry ustalone role społeczne i manipulacji. Dziewczynka jest małą księżniczką, żeńską wersją słynnego bohatera książki Antoine’a de Saint-Exupery’ego.






