Nieunikniony rachunek sumienia
Artykuł należy do cyklu „XX lat Biblioteki grozy wydawnictwa C&T”. Odcinek dwudziesty dziewiąty.
„Dziwne zjawiska”, pierwszy zbiór opowiadań Arthura Conana Doyle’a w cyklu „Biblioteka grozy”, był w mojej ocenie dość nierówny. Najlepsze opowiadania były na samym końcu – teozofia, okultyzm, mesmeryzm, tajemne nauki, ezoteryka, hipnoza. Autor przygód Sherlocka Holmesa fascynował się parapsychologią i innym pokrewnymi pseudonaukami – w omawianej dziś „Zagadce Cloomber” zdecydowanie daje temu świadectwo.
„The Mystery of Cloomber”, nowela napisana w latach osiemdziesiątych XIX wieku, jest spisaną relacją młodego, dwudziestokilkuletniego studenta, Johna Fothergilla Westa. Razem ze swoim ojcem, specjalistą od sanskrytu i starożytnej literatury orientalnej sięgającej czasów początku buddyzmu, oraz młodszą siostrą Esther wprowadza się do majątku Branksome w Wigtownshire w południowej Szkocji. Uciekają od zgiełku wielkiego miasta nie zdając sobie sprawy, że w tym cichym i odludnym miejscu doświadczą czegoś zgoła bardziej niepożądanego.






