Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ram V. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ram V. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 lipca 2026

Universal Monsters. Potwór z Czarnej Laguny

Anoksyczne uszkodzenie mózgu


Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.

W drugim komiksie z cyklu „Universal Monsters” udajemy się na Czarną Lagunę, gdzie grasuje podobno straszliwy Potwór. Wydawnictwo Lost in Time kontynuuje wydawanie komiksowych adaptacji pulpowej filmowej grozy z pierwszej połowy XX wieku.

Amerykańska kompania filmowa „Universal Studios” zasłynęła chociażby z „Frankensteina”, „Mumii”, czy „Draculi”. To właśnie komiksowa wersja tego ostatniego filmu otworzyła cykl „Universal Monsters” w naszym kraju. W drugim tomie, napisanym przez Dana Wattersa i Rama V, spotkamy Potwora z Czarnej Laguny bohatera jednego z późniejszych filmów „Universal Studios”. „Creature from the Black Lagoon” wszedł do kin w 1954 roku i opowiedział historię grupy naukowców przemierzających amazońską dżunglę. Tam właśnie spotykają prastarą istotę, zagubione ogniwo ewolucji – humanoidalnego stwora wyposażonego w skrzela i żyjącego w lesie na brzegu Amazonki.

czwartek, 20 marca 2025

Jednoręki i Sześć Palców

Prawda nas wyzwoli?


Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.

„Jednoręki i Sześć Palców” ma dług – głównie u filmowego „Blade Runnera” Ridleya Scotta i u najróżniejszych obrazów demaskujących (dosłowny) fałsz rzeczywistości z „Matrixem” na czele. To nie spojler, to jest jasne od samego początku. Czy dług zostaje spłacony? Tak, z procentami.

Tak właściwie mamy tu do czynienia z dwoma pięcioczęściowymi historiami wydanymi pierwotnie osobno. Obie dzieją się w tym samym mieście – Neo Novena A.D. 2873. Taka data, przypominana czytelnikowi kilkukrotnie, powinna dać mu sporo do myślenia. Wiecznie zalana deszczem Neo Novena nie różni się aż tak bardzo od teraźniejszych miast – nie ma tu zbyt wielu wysoko stechnicyzowanych pojazdów czy scenografii, a i ludzie ubierają się całkiem normalnie. Największą różnicą w stosunku do czasów nam współczesnych jest obecność „trybików”, androidów wizualnie nieodróżnialnych od ludzi i pełniących zazwyczaj służebne role wobec społeczeństwa.