Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Daniel Way. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Daniel Way. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 sierpnia 2026

Punisher według Ricka Remendera. Tom 2

Won z naszego świata, panie Castle!


Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.

Gdy w 2009 roku trwały w Marvelu „Mroczne rządy”, czyli dystopijna rzeczywistość, w której Norman Osborn stał na czele organizacji dbającej o bezpieczeństwo świata, przygody „Punishera” zaczął pisać Rick Remender. Z początku było niewinnie – po kilku miesiącach czytelnicy i redaktorzy Marvela zdębieli i zaczęli protestować. Nie wszyscy – niektórym się podobało.

Wydany pół roku temu pierwszy zbiorczy tom runu Ricka Remendera zawierał całą ósmą serię „Punisher” z lat 2009-2010 zanim zmieniła nazwę na… „Franken-Castle”. Założeniem Remendera było wrzucenie Pogromcy bardzo głęboko w świat superbpohaterów Marvela – w przeciwieństwie do słynnej serii „Punisher MAX” trzymającej go od tego kolorowego uniwersum tak daleko, jak tylko możliwe. Remender mówił, że chciał powymyślać takie przygody i awantury, że po ukazaniu się ich w sklepach, powinien bać się odbierać pocztę mailową następnego dnia. Różne to były pomysły, ale jeden przebił wszystkie. Daken, wyrodny syn Wolverine’a, pokroił Franka Castle’a na kawałki. Tak, dosłownie. Ten pozszywany został z powrotem przez dziwacznych szalonych naukowców i biega teraz z gigantyczną spluwą u boku Man-Thinga, Morbiusa, mumii i wilkołaka. Nawet na smoku lata. Miano „Franken-Castle” stało się chyba teraz jasne, prawda?

wtorek, 29 sierpnia 2023

Deadpool Classic. Tom 10

Do brzegu

Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.


Przegląd „Deadpool Classic” dobiega końca. W ostatnim tomie Wade Wilson zniknął, ale za to pojawił się dziwny koleś każący nazywać się Alexem Haydenem. Wiemy dobrze, że Deadpool ma się obecnie całkiem dobrze, więc nie będzie dla nikogo zaskoczeniem, że kiedyś musiał powrócić. A co w takim razie z Alexem? Wszystkiego dowiemy się z ostatniego, dziesiątego tomu zbiorczego.

Gail Simone napisała wszystkie scenariusze tomu dziewiątego – zarówno te kończące trzecią serię „Deadpoola” jak i rozpoczynające „Agenta X”, bo taki dokładnie pseudonim przyjął nowy bohater. Omawiany dziś tom zawiera pozostałe dziewięć zeszytów serii plus pewną zabawną niespodziankę, o której wspomnę na samym końcu. Simone i współpracująca z nią grupa „mangowych” grafików o nazwie „Udon Studios” odpowiadają za odcinek pierwszy i zamykającą serię trylogię wyjaśniającą praktycznie wszystkie niejasności i otwierającą drzwi do kolejnej serii z zamaskowanym najemnikiem, która rozpoczęła się już cztery miesiące później – „Cable & Deadpool”.