Pokazywanie postów oznaczonych etykietą George Orwell. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą George Orwell. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 lutego 2017

Rok 1984

Nie ma pigułki

Nie znalazłem jeszcze książki, która siłą oddziaływania na psychikę i sugestywnością wizji, choćby w małym stopniu zbliżyła się do tej powieści. Właśnie przeczytałem ją po raz trzeci na przestrzeni dwudziestu lat - i znowu, chyba nawet bardziej niż poprzednio, rozłożyła na łopatki. Być może są osoby, które po dokładnym przeczytaniu tej powieści i zastanowieniu się o czym właściwie ona traktuje twierdzą, że "Rok 1984" nie przeraża. Pytanie - czy aby na pewno zrozumiały o co chodzi? Kazamaty Ministerstwa Miłości, w których Winston Smith przechodzi swą reedukację w trzecim rozdziale powieści, to groza w stanie czystym. Ale jest to raczej groza intelektu, negacja zdrowego rozsądku, strach przed odebraniem człowieczeństwa i uczynieniem bezosobowym trybem w maszynie, groza likwidacji wszelkich przymiotów owo człowieczeństwo definiujących i odcięcia wszelkich podpór na których opieramy percepcję i interpretację rzeczywistości.

Winston Smith jest jak Neo z wiadomego filmu Wachowskich. Neo, który czuje coraz bardziej, że świat, w którym żyje nie może być naturalnym, zdroworozsądkowo ustalonym stanem rzeczy. Realia, w których przyszło żyć Winstonowi to świat całkowicie podporządkowany zasadom wdrożonym przez Partię, czyli bezosobowy, ale jednak zbudowany z ludzi twór, będący wynaturzeniem totalitarnych władz - komunistycznych bądź nazistowskich. Partia rządzi niepodzielnie jednym z trzech światowych mocarstw, Oceanią, na którą składają się obie Ameryki, Wyspy Brytyjskie, Australia i południowa połówka Afryki. Oceania uwikłana jest w ciągłą, celowo prowadzoną wojnę naprzemiennie z dwoma innymi supermocarstwami: Eurazją, będącą tak naprawdę Związkiem Radzieckim rozrośniętym do monstrualnych rozmiarów oraz Wschódazją, czyli Chinami Mao, które połknęły Azję południową i wschodnią.

niedziela, 8 stycznia 2017

Folwark zwierzęcy

Ciężko napisać cokolwiek o książce, o której pisano przez lata na całym świecie i której przesłanie jest jasne jak słońce. Folwark Zwierzęcy przeczytałem właśnie po raz chyba szósty czy siódmy i mimo iż znam na pamięć to nie mogę się powstrzymać przed czytaniem tego co kilka lat (z 1984 mam zresztą tak samo). 

Do powszechnego obrazu Folwarku, jako ostrej krytyki wszelkiego rodzaju totalitaryzmów, należy dodać kilka uwag:

- pomimo uniwersalnego wydźwięku i przesłania powieści, należy wiedzieć, że chodzi przede wszystkim o krytykę Związku Radzieckiego. Orwell nie mógł zrozumieć, dlaczego władze Wielkiej Brytanii i wszelkie wydawnictwa unikają jak ognia jakiejkolwiek krytyki Stalina i jego dworu. Można pisać paszkwile na Churchilla, kpić i krytykować angielski parlament, ale czerwonego sojusznika ze wschodu już nie.

- Orwell był lewicowcem i socjalistą. Nie przeszkadzało mu to w byciu jednocześnie zagorzałym antykomunistą. Wedle autora, alternatywą dla sowieckiego totalitaryzmu wcale nie miał być amerykański imperializm. Największą zbrodnią, jaką popełnili sowieci, była bowiem zdrada ideałów Rewolucji Październikowej i podtarcie sobie tyłka Marksem. Gdyby nie to, mogłoby być całkiem nieźle.

- Orwell uważał, że wystarczy chwilowy brak czujności społeczeństwa po rewolucji, aby dać się omamić przez jej przywódców. Ogólna świadomość i wewnętrzne mechanizmy kontroli socjalistycznego społeczeństwa są niezbędne, aby taki kolektyw miał w ogóle sens i pełnił swoją rolę. Tylko czy jest w historii jakikolwiek przykład na takie samoświadome i światłe społeczeństwo?

Już niedługo siądę po raz któryś tam do 1984. Te dwa utwory Orwella to coś, co każdy znać powinien, nieważne czy w ogóle lubi czytać. Folwark Zwierzęcy to prosta w swej formie i stylu lektura na dwie godziny. To co jednak kryje się za tą prostotą to gigantyczne, intelektualne przestrzenie – i co najważniejsze, cały czas aktualne.


Tytuł: Folwark zwierzęcy
Tytuł oryginalny: The Animal Farm
Autor: George Orwell
Tłumaczenie: Bartłomiej Zborski
Wydawca: Muza
Data wydania: 2006
Rok wydania oryginału: 1945
Liczba stron: 136
ISBN: 9788377580288