Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dylan Dog. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dylan Dog. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 sierpnia 2024

Dylan Dog Batman. Cień nietoperza

Na stryczek Judasza!


Recenzja powstała przy współpracy z portalem Esensja i została tam pierwotnie zamieszczona.

Batman jest tym bohaterem, którego DC Comics wysyła na crossovery najczęściej. Najnowszy, wydany dopiero co za oceanem, jest chyba najbardziej niecodzienny i niespodziewany. Jest to crossover interkontynentalny – superbohaterski komiks amerykański spotyka komiks europejski i to wcale nie pochodzący z tego największego i najbogatszego źródła, jakim jest rynek frankofoński. DC Comics krzyżuje się bowiem ze specyficznym, włoskim uniwersum Dylana Doga!

Zwariowanego detektywa w czerwonej koszuli wymyślił w 1986 roku Tiziano Sclavi a sam komiks wydawany jest przez włoską oficynę Sergio Bonelli Editore. Dylan Dog działa wraz ze swoim asystentem Groucho (wyglądającym, cóż za niespodzianka, jak jeden z braci Marx) w Londynie i walczy z całą menażerią postaci z horrorów, świetnie bawiąc się przy okazji wszystkimi cechami tejże konwencji. Biedny awanturnik, mieszkający w zagraconym mieszkanku, oderwany od rzeczywistości, niedzisiejszy i nie potrafiący odmówić sobie wpakowania w kolejną paranormalną awanturę. Dylan Dog to „detektyw do spraw koszmarów, ale dni spędza w towarzystwie kobiet ze snów” – jak mówi Groucho. „Dylan Dog” jest drugim najlepiej sprzedającym się włoskim komiksem w historii – nic dziwnego, że to z nim w spółkę wszedł drugi najpopularniejszy bohater DC Comics.