czwartek, 17 listopada 2016

Pornografia


Językowo - mistrzostwo. Biorę to w całości. Jednak widzę wyraźnie, że każda kolejna książka Gombrowicza jest trudniejsza od poprzedniej. Ferdydurke i Trans-Atlantyk mogłem zinterpretować sam i mimo, iż interpretowałem to na swój niedoskonały przecież sposób to byłem w pewnym stopniu z siebie zadowolony. Pornografię niby jakoś też umiem, przecież czytać potrafię, ale każda konkluzja wydaje mi się tylko dotykaniem powierzchni pod którą kłębią się miriady znaczeń. Bardzo to hermetyczna mini-powieść, w której Gombrowicz-tytan rozmawia z krytykami siedzącymi na szczycie magicznego kłącza fasoli. A na dole ja coś tam słyszę.

Wiem jednak, że na tyle mnie to zaintrygowało, żeby do Gombrowicza wracać. Kiedyś pewnie wespnę się wyżej na tą fasolę, mam tylko nadzieję, że będzie mi się wtedy jeszcze chciało.

Tytuł: Pornografia
Autor: Witold Gombrowicz
Wydawca: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 2011
Liczba Stron: 224
ISBN: 9788308047583

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza