niedziela, 13 listopada 2016

Peryferal



Peryferal to bardzo charakterystyczna powieść. Składa się z krótkich, przeplatających punkt widzenia rozdziałów. Rozdziałów jest 124, głównym bohaterem (bohaterką) rozdziałów nieparzystych jest Flynne Fisher (żyjąca w okolicach 2030 roku dziewczyna, zajmująca się profesjonalnym graniem w gry komputerowe i nielegalnym interesem związanym z technologią wydruku 3D) natomiast bohaterem rozdziałów parzystych jest Wilf Netherton (żyjący na początku XXII wieku „reklamiarz” zajmujący się kreowaniem wizerunku celebrytów). 

Jeśli komuś styl Gibsona, znany z Trylogii Ciągu lub Mostu nie odpowiada, jeśli liczy na to, że Gibson zmienił cokolwiek w sposobie pisania i narracji, to się przeliczy. Gibson nie umie ładnie i prosto pisać, nie ma w ogóle żadnych ciągot do tworzenia literatury pięknej w dosłownym tego słowa znaczeniu. 

U niego chodzi o wizję świata, o pewien mindblow, którego nie sposób odmówić „Peryferalowi” po jego przeczytaniu. Ja ogólnie nie uznaję stwierdzenia, że „jak się kupi konwencję to się każda książka spodoba”. Niektóre konwencje są do kitu i tyle. Jednak ta Gibsona mi podchodzi, choć z pewnymi zastrzeżeniami. 

Literatura science-fiction, zwłaszcza o tak szaleńczo skomplikowanej wizji jak w „Peryferalu” wymaga, równolegle z wystawianiem czytelnika na próbę fabularnej wody (wrzucamy czytelnika na środek fabularnego jeziora, tak jakby był gościem wyrwanym ze swojego czasu i musi domyślać się o co chodzi osobom dookoła – świetny przykład to „Perfekcyjna Niedoskonałość” Dukaja), stosowania infodumpów. Infodumpy są Gibsonowi obce, nawet takie szczątkowe. Dodatkowo czytając „Peryferal” należy spodziewać się, że jakaś rozmowa między bohaterami, która wydała nam się mało istotna (bo np. była zwyczajnie niezrozumiała) za 150 stron okaże się podstawą do twistu fabularnego, który bez przypomnienia sobie owej rozmowy jest niejasny. Czytanie tej powieści to konieczność robienia notatek, serio. Chyba, że ktoś ma naprawdę fotograficzną pamięć.

Ale jeśli chodzi o wizję świata, spójność fabuły, pomysł na intrygę i sf-ową rekwizytornię – rewelacja. Po znalezieniu sposobu na utrzymanie się na powierzchni i nauczeniu się na co powinno się zwracać uwagę, z wielkim zainteresowaniem śledziłem akcję. Gdyby tę historię napisał np. Neal Stephenson, powieść byłaby z najwyższej półki sf.

Tytuł: Peryferal
Tytuł Oryginalny: The Peripheral
Autor: William Gibson
Tłumaczenie: Krzysztof Sokołowski
Wydawca: MAG
Seria: Uczta Wyobraźni
Data wydania: kwiecień 2016
Liczba stron: 502
ISBN: 9788374806398

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza