środa, 16 listopada 2016

Narcyz i Złotousty


Logika czy emocje? Miłość czy pożądanie? Wolność czy stabilność? Wyrzeczenie czy zachłanność? Sztuka czy rzemiosło? Włosiennica czy gronostaje? Ekstaza czy cierpienie? Uległość czy niezależność? Umysł czy ciało? Dochodzenie do prawdy za pomocą czystego rozumowania, rodem z "Peanatemy" czy może za pomocą doznań zmysłowych w oderwaniu od ograniczających poznanie sztywnych definicji? Powszechniki jako realnie istniejące, stałe w swej uniwersalności byty czy ciągła zmiana, faktyczna nieokreśloność wszechświata chwytana tylko na chwilę w obiektyw ludzkiej percepcji? Człowiek czy człowiek?

Narcyz - mnich, filozof, intelektualista, asceta, empirysta, zimny myśliciel, zakorzenione w jasno sprecyzowanym świecie ludzkie drzewo. Złotousty - eks-mnich, artysta w stanie czystym, niewolnik zmysłów i pożądania, wędrowiec bez korzeni, niespokojne, kierujące się głównie intuicją i przymusem bycia wolnym, ludzkie żywe srebro. 

A tak naprawdę to dwie połówki tego samego medalionu, awers i rewers człowieczej monety, każdy z nas. Warto o tym pamiętać, czytając tą książkę - proporcja składników specyfiku N/Z w każdym czytelniku może być różna. I różne mogą być odczyty tej samej, niezmiennej przecież treści.

Tytuł: Narcyz i Złotousty
Tytuł Oryginalny: Narziss und Goldmund
Autor: Hermann Hesse
Tłumaczenie: Marceli Tarnowski
Wydawca: PIW
Data wydania: 2003
Liczba stron: 333
ISBN: 8306029003

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza