czwartek, 17 listopada 2016

Kosmos


Kosmos należy czytać dokładnie, najlepiej na głos. A jeszcze lepiej w skupieniu wysłuchać audiobooka. Narracja Gombrowicza jest wręcz hipnotyczna, depcząca wszystko do czego się do tej pory (przynajmniej ja) przyzwyczailiśmy. Główny bohater, Witold, kierowany przymusem interpretowania i szukania znaczenia (a może raczej nadawania znaczenia) każdego elementu otaczającego go świata, przywiedziony zostaje (sam przez siebie) na skraj poczytalności. Sens raz nadany, wyzwala łańcuch skojarzeń kolejnych, kolejne sensy i znaczenia wyłaniają się z powieszonego wróbla, miodu, dyszla, kamienia przy drodze. Świat, którego każdy element coś znaczy, jest jednak zbyt obfity dla ograniczonego umysłu ludzkiego. Skoro wszystko coś znaczy, to znaczy że wszystko nic nie znaczy. Skoro tak, to idziemy do wniosku, że wszystkie przedmioty poznania są sobie równe, podmiot zatem może dowolnie żonglować znaczeniami, szukając dowolnych kombinacji i korelacji między nimi. Chaos pojęciowy, związki pomiędzy zdarzeniami i przedmiotami, nie wynikające ze zdroworozsądkowej logiki lecz ze zwykłego podobieństwa wizualnego, dźwiękowego czy językowego, rozsadzają całkowicie wewnętrzny mikro-świat Witolda.

Gombrowicz, podobnie jak Lem, mocno negował możliwość pełnego, obiektywnego poznania rzeczywistości. Różnica jednak jest taka, że Lema interesował mocno naukowy, fizykalny aspekt tego zagadnienia, oparty równie mocno na możliwościach ludzkich zmysłów i uwarunkowań kulturowych. Gombrowicz natomiast wchodzi prosto do ludzkiej głowy, skąd wypływają wszystkie tak naprawdę interpretacje otaczającej nas rzeczywistości. Nie zmysły i sensoria ludzkie go interesują, nie pieczątka przystawiona przez tysiące lat rozwoju cywilizacji. Interesuje go to co dzieje się już dalej w warstwie skojarzeń, semantyki, kombinatoryki percepcyjnej. „Prywatnego” kosmosu nie jesteśmy w stanie zbudować i utrzymać w całości – a kosmos „publiczny” to już zupełnie inna historia. A sama książka wbrew temu co się o niej pisze, nie jest wcale najtrudniejsza z całej twórczości Gombrowicza. To już Pornografia stanowi wyższy mur do przeskoczenia.

Ekranizacji nie polecam. Gombrowicz-Żuławski 1:0.

Tytuł: Kosmos
Autor: Witold Gombrowicz
Wydawca: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: maj 2012
Liczba Stron: 140
ISBN: 9788308049426

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza